Popraw Opracowanie Usuń
Transponuj
0

Tamburyn Biesiadne

Mój chłopiec zna cały świat,
Zna każdą dróżkę polną,
Z taborem nocy i gwiazd
Wędruje jego wóz.

A gdy muzyk nocy,
Sypnie srebrem, zadzwoni księżycem.
Tańczę, z moim chłopcem,
W takt melodii kołysze się świat.
Patrzą na mnie oczy,
Jego oczy jak płomień ogniste.
Księżyc płynie ponad chmury,
I uderza w dzwonek gwiazd.
To cygański nasz tamburyn,
Nasza noc i taniec nasz.

Lecz każdy Cygan jak ptak,
Nie schwytasz go w niewolę,
Wiatr zatrze kolejny ślad,
I tabor ginie we mgle.

A gdy muzyk nocy,
Sypnie srebrem, zadzwoni księżycem.
Tańczę z moim chłopcem,
W tak melodii kołysze się świat.
Patrzą na mnie oczy,
Jego oczy jak płomień ogniste.
Księżyc płynie ponad chmury,
I uderza w dzwonek gwiazd.
To cygański nasz tamburyn,
Nasza noc i taniec nasz.

A gdy muzyk nocy,
Po raz drugi zadzwoni księżycem.
Żegna mnie mój chłopiec,
Bo daleki wzywa go świat.
Już nie patrzą na mnie,
Jego oczy jak płomień ogniste.
Tylko księżyc, gdzieś znad chmury,
Rozkołysał dzwonki gwiazd.
To cygański nas tamburyn,
To ostatni taniec nasz.

Lecz każdy Cygan jak ptak,
Nie schwytasz go w niewolę,
Wiatr zatrze kolejny ślad,
I tabor ginie we mgle.

A gdy muzyk nocy,
Sypnie srebrem, zadzwoni księżycem.
Tańczę z moim chłopcem,
W takt melodii kołysze się świat.
Patrzą na mnie oczy,
Jego oczy jak płomień ogniste.
Księżyc płynie ponad chmury,
I uderza w dzwonek gwiazd.
To cygański nasz tamburyn,
Nasza noc i taniec nasz.

Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Doskonały 1 głos

11 100 wyświetleń
Autor opracowania
rosmediaPOLAND

Współpraca

W nowym śpiewniku możesz poprawiać istniejące opracowania i zdobywać punkty Karmy. Zapoznaj się z zasadami kontrybucji.
anonim