Popraw Opracowanie
Transponuj
0

Nie chodź tam Browar żywiec

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
Tak smutno patrzysz przez otwarte okno,
Już się latarnie w mieście zapalają
I nic nie mówisz, patrzysz tylko w dół,
Nie chodź tam, gdzie uliczny, obcy tłum.

Usiądź tu obok mnie w fotelu,
Słonecznikowe pestki gryź,
A ja piosenkę ci zanucę,
Tę, której słuchać chciałabyś.
Nie strącaj z biurka kałamarza,
Nie zrywaj z kalendarza dni,
Jeśli nie lubisz tej piosenki,
Inną, ładniejszą zagram ci.

Zasnęło słońce gdzieś za antenami,
Wyłażą koty z piwnic i śmietników,
Zadzwonił tramwaj - już ostatni kurs -
Nie chodź tam, puste place, zniknął tłum.

Usiądź tu obok mnie w fotelu,
Słonecznikowe pestki gryź,
A ja piosenkę ci zanucę,
Tę, której słuchać chciałabyś.
Nie strącaj z biurka kałamarza,
Nie zrywaj z kalendarza dni,
Jeśli nie lubisz tej piosenki,
Inną, ładniejszą zagram ci.

A kiedy przyjdziesz do mnie znów pojutrze,
Popatrzysz smutno przez okno otwarte,
Wsłuchasz się w miasta przedwieczorny szum,
Powiem ci - nie chodź tam, gdzie obcy tłum.

Siądziesz tu obok mnie w fotelu,
Słonecznikowe pestki gryźć,
A ja piosenkę ci zanucę,
Tę, której słuchać chciałabyś.
Może kałamarz strącisz z biurka,
Lub z kalendarza zerwiesz dzień,
Może już lubisz tę piosenkę,
A może nawet lubisz mnie.



Oceń to opracowanie

Kontrybucje
Redakcja
  • Teledysk

Współpraca

W wiki-śpiewniku Wywroty możesz poprawiać istniejące opracowania i zdobywać punkty karmy. Zapoznaj się z zasadami kontrybucji.
anonim