Kiedy upadnę Inee
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Początkujący Tonacja cis3 ulubione
Refren
A kiedy u
Pomóż mi wstać (mi wstać)
Kiedy nie ma ciebie
Zawsze mocniej wciskam gaz
Realizuję
Co układam w swych snach (mych snach)
Że ogarnę trochę
I nie mamy co się bać.
Zwrotka
A
I
Nie chce już pokazać łzy
Z
Z ko
W oczach la
Trzy wkręty
Ja co noc
Bo boję
Ty jeden
Ciężko mnie
Refren
A kiedy u
Pomóż mi wstać (mi wstać)
Kiedy nie ma ciebie
Zawsze mocniej wciskam gaz
A kiedy u
Pomóż mi wstać (mi stać)
Kiedy nie ma ciebie
Zawsze mocniej wciskam gaz
Zwrotka
Nie będę prze
Za to, że tak bardzo chcę
Za błędy tak bardzo prze
I duszę tak bardzo się w
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z
Każdy inaczej dziś zrozumie
Czas to pieniądz pół go
Za sto euro chuj dzwonimy wpadną dwie z nią
Zasta
Miałem
Widzę
Chciałbym
Chcesz pogapić się na księżyc
I tak
Z żartów beznadziejnych
Ale
Wzrok odwrócę jednak od niej
Ona
A ja pójdę gdzieś na dobre
Nikt nie
Nie zadzwoni nikt już raczej
Każdy
Kiedyś ci to wytłumacz
Refren
A kiedy u
Pomóż mi wstać (mi wstać)
Kiedy nie ma ciebie
Zawsze mocniej wciskam gaz
A kiedy u
Pomóż mi wstać (mi stać)
Kiedy nie ma ciebie
Zawsze mocniej wciskam gaz
hNie chcę już goić ran,A kiedy u
Apadnę proszęPomóż mi wstać (mi wstać)
eNie lubię gdy w trasę lecisz EsamKiedy nie ma ciebie
GobokZawsze mocniej wciskam gaz
hCo noc spełnia się plan,Realizuję
Ato,Co układam w swych snach (mych snach)
eMamy, mówiłam, że to na bankŻe ogarnę trochę
GkasyI nie mamy co się bać.
Zwrotka
hUwierz w nas, że pokonamy każdy syfA
Atonę szans, ja dałam każdej z tamtych żmijI
emilion lat będę tylko dla ciebie żyćGPrzytul mnie jak nigdy niktNie chce już pokazać łzy
Z
hbajki bohater jestemZ ko
Amiksów plakatemW oczach la
esery mam maskęTrzy wkręty
Gi tatuażeJa co noc
hlatam nad miastemBo boję
Asię, że nie zasnęTy jeden
edałeś mi szansęCiężko mnie
Gdzielić ze światemRefren
hNie chcę już goić ranA kiedy u
Apadnę proszęPomóż mi wstać (mi wstać)
eNie lubię gdy w trasę lecisz EsamKiedy nie ma ciebie
GobokZawsze mocniej wciskam gaz
hNie chcę już goić ranA kiedy u
Apadnę proszęPomóż mi wstać (mi stać)
eNie lubię gdy w trasę lecisz EsamKiedy nie ma ciebie
GobokZawsze mocniej wciskam gaz
Zwrotka
Nie będę prze
hpraszaćZa to, że tak bardzo chcę
AlataćZa błędy tak bardzo prze
epłacamI duszę tak bardzo się w
GpasachŻe odpinam śmiejąc tak bardzo się z
hzasadKażdy inaczej dziś zrozumie
Czas to pieniądz pół go
AdzinyZa sto euro chuj dzwonimy wpadną dwie z nią
e Banknot kielon i tak dwa dni jakoś siedząZasta
Gnawiam się czy po to wysłałem w świat to demoMiałem
h spaść co sezon, ale trzymam się krawędziWidzę
Aznów jej twarz pod sceną, ale wzrok ma jednak niezbytChciałbym
epodejść zacząć eloChcesz pogapić się na księżyc
I tak
Gśmialibyśmy się do ranaZ żartów beznadziejnych
Ale
hciężko mi się podnieśćWzrok odwrócę jednak od niej
Ona
Apójdzie gdzieś nad odręA ja pójdę gdzieś na dobre
Nikt nie
ebędzie czekał w oknieNie zadzwoni nikt już raczej
Każdy
Gskończy dzień samotnieKiedyś ci to wytłumacz
Refren
hNie chcę już goić ranA kiedy u
Apadnę proszęPomóż mi wstać (mi wstać)
eNie lubię gdy w trasę lecisz EsamKiedy nie ma ciebie
GobokZawsze mocniej wciskam gaz
hNie chcę już goić ranA kiedy u
Apadnę proszęPomóż mi wstać (mi stać)
eNie lubię gdy w trasę lecisz EsamKiedy nie ma ciebie
GobokZawsze mocniej wciskam gaz
h A e Gh A E G

