Straszna ballada wielkanocna o zatopionej szynce Kabaret Olgi Lipińskiej

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • [1] Chwyty na gitarę Średni Tonacja E
    1 ulubiony
a d E a

Stoi facet na dmoście
z Eszynką pięciokialową,
o balustradę doparł się
Ei smutno kiwa agłową,
jesień idzie i dzima,
Ea facet szynkę trzyma.

aEch, facecie, fadcecie,
Ety przed nami nie audasz,
na nic tu eciedpecie,
Ejesteś guślarz lub adudarz,
znamy twe gry zadbójcze,
Ety romantyczny ojcze!

E7 a E7 a

FisBo patrzcie: Nasz ohbiektyw
E7scenę notuje Ataką:
ten Fismost, woda, sztahchety
i ta E7szynka pod Apachą,

Dszynka, prezent Aod teścia,
Epięć kilo Adwadzieścia.
DNa nanana Ananana
ENananana Anana

aNagle, rany kodguta!
EAch, co ty robisz, aco ty?
Guślarz w żółtych półdbutach
Eszynkę wrzuca do awody,
nawet rybitwy dkwilą:
Eszynka przeszło pięć kilo.

aCo za głupi padtałach
Etych przysłów tworzy akosze!
U rzeźnika widsiała,
Ea zatonęła, aproszę

E7 a E7 a

zatoFisnęła, po hkrzyku.
Guślarz E7stoi i Apłacze.
A Fisksiężyc na młohdziku
i puEchają puAchacze;
no bo Dktoś musi Apuchać D . A

A z szynką co? Na ddenko
Eposzła rzeczki wspomanianej,
prawie serce jej dpękło
Eod tej nagłej przeamiany:
cztery raki i dmuszla,
Each, ten przeklęty guślarz!

I Fisteraz, nocą, hzawsze,
kiedy E7wietrzyk dmie w Apuzon,
Fisszynka wypływa hna brzeg
i E7śpiewa jak Caruso:

AJestem taka saDmotna
Ei mokra, proszę Apań!
Ach, ać moja podEwodna,
ach! D7dziańdzia moja Gglań

F E

aCo do mnie, ani w dząb
Enie pojmuję tej akpiny,
że: guślarz, wody dgłąb
Ei pięć kilo adliny.
Nie można żyć na dfuksa
Elari fari kapuksa.

E7 a E7 a

Dla mnie Fisszynka to hdoping,
myślę E7o niej z osAkomą,
a Fisten, czemu uhtopił,
do E7dzisiaj nie wiaAdomo.

DLal la la lala Alala lala
E7La lala la Alalala
DLal la la lala Alala
E7dzisiaj nie wiaAdomo.



Zaloguj się aby zobaczyć całe opracowanie

Zaloguj się
Oceń to opracowanie
Historia
Kontrybucje:
ibek
ibek
anonim