Nóż Mechanicy Shanty

Tekst piosenki

  • [1] Tekst piosenki
Wziąłem ją pod rękę tak mi dobrze szło
Aż na beczce wyschło samiusienkie dno
Wziąłem ją na tańce, dałem bukiet róż
A od jej braciszków zobaczyłem nóż

Wziął ją tam pod rękę tak mu dobrze szło
Aż na beczce wyschło samiusienkie dno
Wziął ją tam na tańce, dał jej bukiet róż
A od jej braciszków wnet zobaczył nóż

Wziąłem ją pod pokład, rano ruszać mam
Gdyz rzucimy cumy, zostawimy strach
Wziąłem ją przed ołtarz, obiecałem że
Wrócę tu niedługo nim obejrzysz się

Wziął ją tam pod pokład, rano ruszać ma
Gdy rzucimy cumy, zostawimy strach
Wziął ją tam przed ołtarz i obiecał że
Wróci tu niedługo nim obejrzy się

Tak minęło z górą prawie siedem lat
Opłynąłem dla niej prawie cały świat
Stała w główkach portu, bo wierzyła że
Wrócę kiedyś do niej, pobierzemy się

Tak minęło z górą prawie siedem lat
Tak opłynął dla niej prawie cały świat
Stała w główkach portu, bo wierzyła że
Wróci kiedyś do niej, i pobiorą się

Wziąłem ją do księdza w zapowiedzi już
Braciskzowie mili odłożyli nóż
Wziąłem do kościoła, piękny to był ślub
Obiecała szczerze miłość aż po grób

Wziął ją tam do księdza w zapowiedzi już
Braciskzowie mili odłożyli nóż
Wziął ją do kościoła, piękny to był ślub
I obiecał szczerze miłość aż po grób


Zaloguj się aby zobaczyć całe opracowanie

Zaloguj się
Oceń to opracowanie
anonim