Stonoga Michał Bajor
Tekst piosenki
-
[1] Tekst piosenki2 oceny
Mieszkała stonoga pod Białą
Bo tak się jej podobało
Raz przychodzi liścik mały
Do stonogi
Że proszona jest do Białej
Na pierogi
Ucieszyło to stonogę
Więc ruszyła szybko w drogę
Zdążyła dojść do Białej
Nogi jej się poplątały
Lewa z prawą, przednia z tylną
Każdej nodze bardzo pilno
Szósta zdążyć chce za siódmą
Ale siódmej iść za trudno
No bo przed nią stoi ósma
Która właśnie jakiś guz ma
Chciała minąć jedenastą
Poplątała się z piętnastą
A ta znów z dwudziestą piątą
Trzydziesta z dziewięćdziesiątą
A druga z czterdziestą czwartą
Choć wcale nie było warto
Stanęła stonoga wśród drogi
Rozplątać chce sobie nogi
A w Białej stygną pierogi
Rozplątała pierwszą, drugą
Z trzecią trwało bardzo długo
Zanim doszła do trzydziestej
Zapomniała o dwudziestej
Przy czterdziestej już się krząta
No a gdzie jest pięćdziesiąta?
Sześćdziesiątą nogę beszta
Prędzej, prędzej! A gdzie reszta?
To wszystko tak długo trwało
Że przez ten czas całą Białą
Przemalowano na zielono
A do Zielonej stonogi nie proszono.
Bo tak się jej podobało
Raz przychodzi liścik mały
Do stonogi
Że proszona jest do Białej
Na pierogi
Ucieszyło to stonogę
Więc ruszyła szybko w drogę
Zdążyła dojść do Białej
Nogi jej się poplątały
Lewa z prawą, przednia z tylną
Każdej nodze bardzo pilno
Szósta zdążyć chce za siódmą
Ale siódmej iść za trudno
No bo przed nią stoi ósma
Która właśnie jakiś guz ma
Chciała minąć jedenastą
Poplątała się z piętnastą
A ta znów z dwudziestą piątą
Trzydziesta z dziewięćdziesiątą
A druga z czterdziestą czwartą
Choć wcale nie było warto
Stanęła stonoga wśród drogi
Rozplątać chce sobie nogi
A w Białej stygną pierogi
Rozplątała pierwszą, drugą
Z trzecią trwało bardzo długo
Zanim doszła do trzydziestej
Zapomniała o dwudziestej
Przy czterdziestej już się krząta
No a gdzie jest pięćdziesiąta?
Sześćdziesiątą nogę beszta
Prędzej, prędzej! A gdzie reszta?
To wszystko tak długo trwało
Że przez ten czas całą Białą
Przemalowano na zielono
A do Zielonej stonogi nie proszono.






