0
0

Jeszcze w zielone gramy Raz Dwa Trzy

 b 
Przez kolejne grudnie, maje
 A
Człowiek goni jak szalony
 G
A za nami pozostaje
 Fis
Sto okazji przegapionych
 b 
Ktoś wytyka nam co chwilę
 A
W mróz czy w upał, w zimie, w lecie
 G
Szans nie dostrzeżonych tyle
 Fis
I ktoś rację ma, lecz przecież


 b  A
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
 e  Fis
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany
 b  A
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną
 e  Fis
Jeszcze zimowe śmiecie na ogniskach wiosny spłoną
 b  A
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
 e  Fis
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
 b  A
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
 e  Fis
Jeszcze nie, długo nie


 b 
Więc nie martwmy się, bo w końcu
 A
Nie nam jednym się nie klei
 G
Ważne, by choć raz na końcu
 Fis
Mieć dyktando u nadziei
 b 
Żeby w serca kajeciku
 A
Po literkach zanotować
 G
I powtarzać sobie cicho
 Fis
Takie prościuteńkie słowa


 b  A
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
 e  Fis
Jeszcze się spełnią nasze, piękne dni, marzenia plany
 b  A
Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom
 e  Fis
Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją
 b  A
Jeszcze w zielone gramy, choć skroń niejedna siwa
 e  Fis
Jeszcze sól będzie mądra a oliwa sprawiedliwa
 b  A
Różne drogi nas prowadzą, lecz ta, która w przepaść rwie
 e  Fis
Jeszcze nie, długo nie

 b  A
Jeszcze w zielone gramy, chęć życia nam nie zbrzydła
 e  Fis
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
 b  A
I myśli sobie Ikar co nie raz już w dół runął
 e  Fis
Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął
 b  A
Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera
 e  Fis
Gramy w nim swoje role naturszczycy bez suflera
 b  A
W najróżniejszych sztukach gramy, lecz w tej, co się skończy źle
 e  Fis
Jeszcze nie, długo nie!
Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie 28 głosów
anonim