Dwaj bracia Stara Kuźnia
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę2 ulubione
eBył dzień, dzień grudniowy i aszkwał szedł za eszkwałem,A
Gmorze kiphiało pośród eskał.eDwaj bracia ster trzymali i aszli na przekór feali,A
Gkażdy do hdomu wrócić echciał.eLecz los chciał inaczej więc aposzczuł na nich efaleI
Gjuż dla jedhnego bije fdzwon,eBo z nóg go pierwsza zbiła, a adruga zamroeczyła,Os
Gtatnia zabhrała w zimną etoń.eTen drugi ocalał, alecz klął swoje szeczęście,bo
Gżal serce hkroił mu jak enóż.eBratowo kochana, od adzisiaj będziesz seama,twe
Gdzieci nie hujrzą ojca ejuż.Gdy
fsyn twój podrośnie, o bojca cię zapfyta,A kie
Gisdy już poczna jego lfos,Nie
Fch pójdzie nad morze, na bpiasku się pofłoży,W fal
Gisszumie usłcyszy ojca fgłos.Niech
fmorze go uczy, jak bojciec by fuczył,Że ży
Giscie za bacry trzeba fbraćFI wierzyć w swe ręce, w odbwagę i fserce,By
Gisz losem o cswoje życie fgrać.Był d
fiszień, dzień grudniowy i szkhwał szedł za szkfiswałem,A
Amorze kipicisało pośród skfisał.Był d
fiszień, dzień grudniowy i szkhwał szedł za szkfiswałem,A
Amorze kipicisało pośród skfisał.A
Amorze kipicisało pośród skfisał.

-sq.jpg)




