Zbieg okoliczności łagodzących Stare Dobre Małżeństwo

Wstęp
h e A D7 G e Fis

Zwrotka 1
hSzliśmy do siebie ty i eja,
A drogi Anasze wciąż mroczne D7były.
Lecz Gznalazł się ktoś
I pomógł enam się spotkać
Wśród Fiszielonej naszej rówhniny.
FisWyszliśmy piękni dla hsiebie
A I tacy zadziwieniD.
Nasze eserca gorące
Bić hrówno zaczęły,
Jakby Gsame tylko były na FisZiemi

Refren
A przecież emogłem być A 
Przed twoją D7erą. G 
A przecież emogłaś być
Fis Przed moją erą.h 

A A Hprzecież emogłem być A 
Przed twoją D7erą. G 
A przecież emogłaś być
Fis Przed moją erą.h 

Zwrotka 2
hZbiegliśmy razem ty i eja
Z gór ośnieAżonych w ciepłą dolinęD7
Kto tak Gdobry był
I pomógł enam się spotkać
Fis W tej oszalałej gęstwinieh.
FisWyszliśmy nadzy dla hsiebie
A I tacy zadziwieni.D 
Nasze zeegarki ślepe,
Chodzić hnagle zaczęły
O Gjednej i tej samej goFisdzinie.

Refren
A przecież emogłem być A 
Przed twoją D7erą. G 
A przecież emogłaś być
Fis Przed moją erą.h 

A A Hprzecież emogłem być A 
Przed twoją D7erą. G 
A przecież emogłaś być
Fis Przed moją erą.h 




Zaloguj się aby zobaczyć całe opracowanie

Zaloguj się
Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie+ 10 głosów
anonim
  • Anonimowy Użytkownik
    Nirvana
    Ma ktoś może chwyty do tego utworu o tonację wyżej?

    · Zgłoś · 12 lat