Popraw Opracowanie
Transponuj
0

1 w skali Beauforta Szanty

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
Gdy ucichł już ostatni wiew     .d.g
I sztil był aż do rana,         .A.d.
Ciągali żagle w górę, w dół,    .g.d.
Na zgubę dla bosmana!           .E.A.

A bosman tylko rozpiął płaszcz  .B/F.B/F.
I zaklął: "Ech, do czorta!"     .B.d.
Porwane żagle znowu masz.       .g.C.A.d.
Jeden w skali Beauforta!        .A.d.

Gehenny ich nie koniec tu,
Bo wkrótce gorzej wpadli:
W zupełnie biały, jasny dzień
Pasat im ukradli!

A bosman tylko rozpiął płaszcz
I zaklął: "Do cholery!"
Maszynie naszej koni brak
Co najmniej razy cztery!

A z głębi zęz dobiegał jęk
I zawisł, hen, nad morzem:
"Do domu chcemy wracać już,
Ach, czemu wciąż nie możem!"

Hej dzieci, prawdę powiem wam,
Zakląwszy: "Do cholery!"
Szczęśliwy wiatr spłoszyły nam
Cholerne pasażery!

A na to stary zejman rzekł
Nieśmiało, po kryjomu:
"Gdy cierpliwości jest Ci brak,
To musisz siedzieć w domu!"

A bosman tylko rozpiął płaszcz
I zaklął: "Ech, ojcowie!"
Ponury łajbie wróżę los,
Damy dupy, panowie!

Oceń to opracowanie

Kontrybucje
Redakcja

Współpraca

W wiki-śpiewniku Wywroty możesz poprawiać istniejące opracowania i zdobywać punkty karmy. Zapoznaj się z zasadami kontrybucji.
anonim