0
0

10 w skali Beauforta trzy korony

1. Kołdysał nas zachgodni wiatr,
BrA7zeg gdzieś za rufą zdostał
I ngagle ktoś jak pdapier zbladł.
SzE7torm idzie, panie bA7osman!

Ref: A bBosmFan tylko zBapiął płFaszcz
I zBaklął: A7Ech do czdorta!
Nie dBaję łCajbie żdadnA7ych szdans,
DziBesięć w skA7ali Beaufdorta.


2. Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle,
Rzucało nami w górę, w dół
I fala zmyła żagle.

3. O pokład znów uderzył deszcz
I padał już do rana;
Piekielnie ciężki to był rejs,
Szczególnie dla bosmana.

A bBosmFan tylko zBapiął płFaszcz
I zBaklął: A7Ech do czdorta!
PrzedzBiwne czCasem sndy sA7ię mda,
/ DziBesięć w skA7ali Beaufdorta. /x3

Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie 33 głosy
Kontrybucje:
jastrzef
jastrzef
anonim