Byle dalej Andrzej Korycki

dBylGe dCalej, dalej, dalej, dalej, i dalej
dBylGe dCalej, dalej, dalej, dalej, i dalej



1. dW mGroku na przystanku wsiadam
WC tłaumie zapomnianych dłoni
dRazGem z deszczem na mnie spada
SCenC7 wyśniony, wymarzony
dZnoGwu wieczór, powrót z pracy
CW sazybie cień zmęczonej twarzy,
dI lGatarni światła, spacer
FChcCę inaczej żyć… Inaczej
[Refren]
CMóc nie słuchać cudzych rad
dByle w uszach szeptał wiatr
GZ Fwędrującą falą gnać
FByCle dalej...
CNie żegnając starych dróg
dW żaglach sen odnaleźć mógł
GAżF po brzegu zawołanie
CByle dalej...

dBylGe dCalej, dalej, dalej, dalej, i dalej
dBylGe dCalej, dalej, dalej, dalej, i dalej
Bylde dGaleCj, dalej, dalej, dalej, i dalej
Bylde dGaleCj, dalej, dalej, dalej, i dalej

2. Zakołysał się autobus
Na pustkowiu drzwi otwarte
Może złapię w kroplach deszczu,
Chwycę prawdę, że odnajdę…
W nocy sny wzburzone biją
W odchodzących burty kutrów
Ku wzburzonym pędząc wichrom
Może minął świat mych smutków
[Refren]
Móc nie słuchać cudzych rad...


Zaloguj się aby zobaczyć całe opracowanie

Zaloguj się
Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie+ 7 głosów
anonim