Armia boga Hunter

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki toxicity
Dzień, kiedy On
z prochu stworzył cię,
był wielkim dniem
wciąż zadziwia mnie
wielki cud, Boski gaj
Miało być już tak pięknie,
wtedy ty, właśnie ty,
rozpieprzyłeś swój własny raj.

Tak mogłeś wszystko mieć
Bez znaczenia czas
On pokochał cię bardziej
niż kochał nas.

Tak,jestem tym
który pierwszy spadł!
Tak, miałem czas
lot mój wieczność trwa!
Teraz ja jestem tym
który będzie ostatnim!
z którym ty spotkać się
będziesz pragnął ze wszystkich sił.

Tak wkrótce poznasz mnie,
będziesz w końcu mój,
czekam tu od wieków
ja - wielbiciel twój
Dam ci to, co chcesz,
wszystko to mam,
Dam ci życie wieczne,
Będziesz teraz cierpiał sam!
całkiem sam!
całkiem sam!

Teraz już
chodź do mnie chodź,
nagannie pragnę cię,
patrz na mnie patrz,
zachłannie w tobie trwam,
Tlij się już tlij
dopóki ogień cię nie zajmie.
Teraz płać za swoją krew
na dłoniach.
Czekam już, chodź do mnie,
chodź w pokłon!
Nadszedł czas
Tlij się już tlij
Mój miły pal się pal
Aż zgaśnie świat,
AŻ zgaśnie świat!

pogrążony przez ciebie we krwi,
głodzie śmierć tańczy na grobach.
Płacz dzieci niesie daleko z każdego twojego
małego królestwa!!!

Tak, mamy dość wyuzdanych klech
których fałsz sięga gwiazd,
Słyszę tu ich śmiech!
Dzieci płacz, chłopców jęk,
skurwysynom muzyką,
warto spaść dla tych chwil
gdy już zjawią się u mych drzwi.

Tak, warto było spaść
żeby dopaść cię,
Choć upadłym wciąż sługą,
to pociesza mnie.
Teraz chodź tu chodź,
nasz kolejny cel,
Chłopcy cię oprawią pięknie
welcome to my...
welcome to my greedy
louis cyphre's private hell!


Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
toxicity
toxicity
anonim