HeLeNa My Chemical Romance


Dawno temu
Jak karawana, umarłaś by tam powrotem wejść
A my jesteśmy tak daleko od ciebie

Paląc się, jak zapałka - palisz aby obrócić w popiół
Życie każdego którego znasz
A co najgorsze zabierasz (najgorsze że zabierasz)
Każde serca które łamiesz(serce złamane)
I jak nóź je dźgasz (raniąca klinga)
No cóż, będę cię dziś wieczorem trzymał

[refren]
Najgorsze co mogę powiedzieć to
Będzie lepiej jak zostanę
Zegnaj i dobranoc
Żegnaj i dobranoc

To przyszło z czasem
Każda spadająca gwiazda doprowadza cię znowu do łez
My ,bardzo skrzywdzeni twoim sprzedaniem się
A co najgorsze zabierasz (najgorsze zabierasz)
Każde serca które łamiesz(serce złamane)
I jak nóź je dźgasz (raniąca klinga)
No cóż, będę cię dziś wieczorem trzymał

[refren]
Najgorsze co mogę powiedzieć
Będzie lepiej jak zostanę
Zegnaj i dobranoc
Żegnaj i dobranoc

Jeśli troszczysz się o tą drogę
Będzie lepiej jak zostanę
Zegnaj i dobranoc
Żegnaj i dobranoc

Czy mnie słyszysz
Czy jesteś blisko mnie
Proszę możemy próbować odejść i wtedy
Spotkamy się ponownie, nasze samochody znów się zderzą

[refren]
Najgorsze co mogę powiedzieć
Będzie lepiej jak zostanę
Zegnaj i dobranoc
Żegnaj i dobranoc

Jeśli troszczysz się o tą drogę
Będzie lepiej jak zostanę
Zegnaj i dobranoc
Żegnaj i dobranoc


Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
nem
nem
anonim