Home three days grace

Wracam do domu
Tylko po to by być samotnym
Bo wiem że ciebie tam nie ma
I wiem że się tym nie przejmujesz
Ledwie mogę czekać by opuścić to miejsce

Nieważne jak bardzo bym sie starał
Nigdy nie bedziesz usatysfakcjonowana
To nie jest dom
Myślę że jestem lepszy gdy jestem sam
Zawsze znikasz
Nawet jeśli już tu jesteś
Myśle że jestem lepszy gdy jestem sam
Dom, dom, ten budynek to nie
Dom, dom, ten budynek to nie dom

Gdy wracasz do domu
Jestem już skamieniały
Włączasz telewizor
I krzyczysz na mnie
Ledwie mogę się doczekać
Aż oddasz moje klucze

Nieważne jak bardzo bym sie starał
Nigdy nie bedziesz usatysfakcjonowana
To nie jest dom
Myślę że jestem lepszy gdy jestem sam
Zawsze znikasz
Nawet jeśli już tu jesteś
Myśle że jestem lepszy gdy jestem sam
Dom, dom, ten budynek to nie
Dom, dom, ten budynek to nie dom

Dom, dom, ten budynek to nie
Dom, dom, ten budynek to nie dom

Jestem lepszy gdy jestem sam

Nieważne jak bardzo bym sie starał
Nigdy nie bedziesz usatysfakcjonowana
To nie jest dom
Myślę że jestem lepszy gdy jestem sam
Zawsze znikasz
Nawet jeśli już tu jesteś
Myśle że jestem lepszy gdy jestem sam
Dom, dom, ten budynek to nie
Dom, dom, ten budynek to nie dom

Dom, dom, ten budynek to nie
Dom, dom, ten budynek to nie dom


Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
Kim
Kim
anonim