Piosenka z niekończącej się drogi Wolna Grupa Bukowina
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę2 ulubione
PIOSENKA Z NIEKOŃCZĄCEJ SIĘ DROGI
Wolna Grupa Bukowina
(piosenka z repertuaru "Naszej Basi Kochanej", lecz śpiewana kiedyś na koncertach przez WGB. Zresztą jest to jakoby druga wersja piosenki "dźwięk". Tekst ten śpiewa się zupełnie z tą samą melodią)
Niejeden marcowy stopniał śnieg
urodzaj i susza wiedli spór
gdy z domu ruszyłem sam
nie zliczysz tych wszystkich drzew
z których spadłem
Nie mogłem za długo nigdzie być
choć tyle gościnnych stało drzwi
już dusił się w szafie płaszcz
już myśli kazały świt w drodze witać
Ref:
Wierzyłem że zdobyć mogę świat
że rzucę go pod nogi
mijałem ludzi jak domy o białych oknach
Wierzyłem że zdobyć mogę świat
cóż zostały zdarte buty
i coraz to grubszy zeszyt zapisany
Po drodze co wiodła nie od lat
Przede mną byli ludzie i świat
do których nie zbliżał czas
w muzyce każdego dnia
w każdym słowie
Raz w nocy wyśniłem dziwny sen
że wracam choć idę wciąż przed siebie
Ta myśl mi nie daje spać
Wraca jak chleba smak niespodzianie
Wolna Grupa Bukowina
(piosenka z repertuaru "Naszej Basi Kochanej", lecz śpiewana kiedyś na koncertach przez WGB. Zresztą jest to jakoby druga wersja piosenki "dźwięk". Tekst ten śpiewa się zupełnie z tą samą melodią)
C C6 C7+ C6Niejeden marcowy stopniał śnieg
C C6 C7+ C6urodzaj i susza wiedli spór
C C6 C7+ C6gdy z domu ruszyłem sam
D9nie zliczysz tych wszystkich drzew
F7+z których spadłem
CC6 C7+ C6 C C6 C7+ C6Nie mogłem za długo nigdzie być
choć tyle gościnnych stało drzwi
już dusił się w szafie płaszcz
już myśli kazały świt w drodze witać
Ref:
Wierzyłem że zdobyć mogę świat
C6 h07 E7że rzucę go pod nogi
a7 D7mijałem ludzi jak domy o białych oknach
d7 f7 C C6 C7+Wierzyłem że zdobyć mogę świat
C6 h07 E7cóż zostały zdarte buty
a7 D7i coraz to grubszy zeszyt zapisany
d7 f7 CPo drodze co wiodła nie od lat
Przede mną byli ludzie i świat
do których nie zbliżał czas
w muzyce każdego dnia
w każdym słowie
Raz w nocy wyśniłem dziwny sen
że wracam choć idę wciąż przed siebie
Ta myśl mi nie daje spać
Wraca jak chleba smak niespodzianie






