Smak świeżych malin Żeby nie piekło


Z Tobą chcę wędrować po najwyższych górach
Chcę zielenić łąki i zakwitać w sadach

Z Tobą boso biegać pomiędzy drzewami
Dzikich malin szukać, rozmawiać wierszami


Z Tobą pod gwiazdami leżeć aż do świtu
Szukać wiatru w polu, w chmury się zapadać

Z Tobą chcę wędrować po najwyższych górach
Chcę zielenić łąki i zakwitać w sadach


A Ty mój kochany bądź jesiennym wiatrem
Unoś mnie do góry, włosy mocno targaj

A Ty mój kochany bądź jesiennym wiatrem
W ucho szeptem zawiej, gwiazdką z nieba spadaj


Z Tobą chcę wędrować po najwyższych górach
Chcę zielenić łąki i zakwitać w sadach

Z Tobą kwiatów pąki wieszać na jabłoniach
Kraść promienie słońcu, baśnie opowiadać


A Ty mój kochany bądź jesiennym wiatrem
W ucho szeptem zawiej, gwiazdką z nieba spadaj


Ref.x3:

Z Tobą chcę wędrować
Po najwyższych górach
Chcę zielenić łąki I zakwitać




Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
laris
laris
anonim