Ballada dla samobójców Kobranocka
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Początkujący22 ulubione
AŚnieg sypie dreszczem fisbiałych ElekarstwADruk nekrologu fisbardziej EczarnyACzcionka zgłodniałych fiskruków EczekafisOn już nie będzie Aptaków EkarmiłAOstatni zastrzyk fisskupia EciaśniejAFartuchów biel fisdaremnie EczystąAW ostatnim oknie fiswe mgle EgaśniefisOstatni wgląd Ana rzeczyEwistość[Refren]
ATak, tak on to fiszrobi EznówATak, tak, choć go fisnie ma EjużATak, tak zechce fiszbudzić Esię jak ze fissnuPrzecież
Ato nie EsenATak, tak on to fiszrobi EznówATak, tak, choć go fisnie ma EjużATak, tak zechce fiszbudzić Esię jak ze fissnuPrzecież
Ato nie EsenAŚnieg sypie dreszczem fisbiałych ElekarstwADruk nekrologu fisbardziej EczarnyACzcionka zgłodniałych fiskruków EczekafisOn już nie będzie Aptaków EkarmiłAPod stopą śnieg fisskrzypi jak EdrzwiamiAKtórymi odszedł fiswbrew wszystEkiemuANikogo nie fiszastąpi EpamięćNi
fiskomu z nas, Atym bardziej Ejemu[Refren]
ATak, tak on to fiszrobi EznówATak, tak, choć go fisnie ma EjużATak, tak zechce fiszbudzić Esię jak ze fissnuPrzecież
Ato nie EsenATak, tak on to fiszrobi EznówATak, tak, choć go fisnie ma EjużATak, tak zechce fiszbudzić Esię jak ze fissnuPrzecież
Ato nie Esen







AA fis E
AA fis E
fis fis A E
takie buty ; >