Alleluja Leonard Cohen

TGajemny akord ekiedyś brzmiał
Pan Gcieszył się gdy eDawid grał
ACle muzyki dDziś tak nikt nie GczujDe
GKwarta i kwinta Ctak to Dszło
Raz ewyżej w dur, raz Cniżej w moll
NieszDczęsny król hożył Alleeluja

AlleCluja,
Alleeluja,
AlleCluja,
AlleGluDjaG 

NGa wiarę nic nie cehciałeś brać
Lecz Gsprawił to księeżyca blask
Że Cpiękność jej na Dzawsze Cię poGbiłaD 
GKuchenne krzesło Ctronem Dtwym
Ostrezygła cię, już niCe masz sił
A z gDardła Ci wyhdarła Aleleluja

AlleCluja,
Alleeluja,
AlleCluja,
AlleluGjaD  G 

DGlaczego mi zaerzucasz wciąż,
żGe nadaremno wezywam Go
Ja Cprzecież nawet nDie znam Go z GimieDnia
GJest w każdym słowie śCwiatła Dbłysk
Nieweażne, czy usCłyszysz dziś
najśwDiętsze, czy niechzyste: alleleuja!

AlleCluja, |
Alleeluja,           |
AlleCluja,           |[x2]  
AlleluGjaD  G          |

Zaloguj się aby zobaczyć całe opracowanie

Zaloguj się
Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie 2163 głosy
anonim
Usunięto 8 komentarzy
Wszystkie komentarze