Nieoceniona Marek Grechuta
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
Chwyty na gitarę Średni Tonacja g6 ulubionych
intro
Przypomnij dziś sobie ten liść,
Co spadł wam na kolana.
Kiedy to z rąk, splotła wam pąk,
Miłości chwila kochana.
Potem ten walc i zawrót głów
Od zapatrzenia w zachwycie,
Nocne spacery w księżyca nów,
I to radosne serc bicie.
Lekko, wesoło do ciebie szła,
Na umówione spotkanie,
Gdy chmurną jesień okryła mgła,
Biegła po serca ogrzanie.
Wierzyła w piękny magnetyzm dusz,
W potok słów tak rozmarzony,
I jej przysięga pod krzewem róż,
Twej przyszłej - wreszcie żony.
Weselny krąg, zabrzmiał jak gong,
Śpiewając dobre życzenia.
A potem już, dwoje tych dusz,
Szukało zaistnienia.
Z ochoty, by pokazać bzy
I inne cudowności,
Przyszedł na świat, jak piękny kwiat,
Różowy owoc przyszłości.
W bólu zrodzony, by spełnić twe
Serca wybranie,
Aby ucieszyć też oczy twe,
I spełnić twoje czekanie.
Wierzy, że szczęściem największym wszak jest
Maleńki cud wytęskniony.
Dla was i świata - ten gest
Jest od twej świętej żony.
e | C e | h | eeCicha jak sen, Cdobra jak eten,hPłomyk jej ciepłych eoczu.eWierna jak cień Cw pogodny edzień,hW twoim życiowym rozetoczu.GChodzi na palcach, Dkiedy sen zmógł,CCiebie i wasze mieeszkanie.GPięknie jak w walcach, Dmądrze jak Bóg,CZnaczy ci wciąż swe odf danie.f Znosi cierDispliwie niec pokój Bsłów,f Gorzkie nieDisjedno przeBżycie,f Aby na Diskoniec poc wiedzieć Bznów,f Że jakże Dispiękne jest Bżycie.DisWierzysz jej wtedy, bo f dzięki Bniej,DisBywasz mniej f życiem zmęBczony,DisZasłania chmury przyf szłości Bzłej,c Obraz twojej f żony.F | G C | F | CF | G C | A | d | d | ePrzypomnij dziś sobie ten liść,
e C eCo spadł wam na kolana.
h eKiedy to z rąk, splotła wam pąk,
e C eMiłości chwila kochana.
h ePotem ten walc i zawrót głów
G DOd zapatrzenia w zachwycie,
C eNocne spacery w księżyca nów,
G DI to radosne serc bicie.
C fLekko, wesoło do ciebie szła,
f Dis c BNa umówione spotkanie,
f Dis BGdy chmurną jesień okryła mgła,
f Dis c BBiegła po serca ogrzanie.
f Dis BWierzyła w piękny magnetyzm dusz,
Dis f BW potok słów tak rozmarzony,
Dis f BI jej przysięga pod krzewem róż,
Dis f BTwej przyszłej - wreszcie żony.
c fF | G C | F | CF | G C | A | d | d | eWeselny krąg, zabrzmiał jak gong,
e C eŚpiewając dobre życzenia.
h eA potem już, dwoje tych dusz,
e C eSzukało zaistnienia.
h eZ ochoty, by pokazać bzy
G DI inne cudowności,
C ePrzyszedł na świat, jak piękny kwiat,
G DRóżowy owoc przyszłości.
C fW bólu zrodzony, by spełnić twe
f Dis c BSerca wybranie,
f Dis BAby ucieszyć też oczy twe,
f Dis c BI spełnić twoje czekanie.
f Dis BWierzy, że szczęściem największym wszak jest
Dis f BMaleńki cud wytęskniony.
Dis f BDla was i świata - ten gest
Dis f BJest od twej świętej żony.
c fF | G C | F | CF | G C | A | d | d | e






