Ballada o śmierci Piosenki Harcerskie

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • [1] Chwyty na gitarę
    61 ulubionych
Czetry mile za Warszawą h D
Wydał ojciec córkę za mąż A h
Wyszła ona za Henryka
Za wielkiego rozbójnika
On po górach, on po lasach
Ona sama w tych szałasach
Raz jej przyniósł chustkę białą
Całą we krwi umazaną
Żonko, żonko wypierz mi ją
I na słonku wybierz mi ją
Żonka prała i płakała
Bo tą chuste poznawała
To jest chusta brata mego
Wczoraj w nocy zabitego
Henryk nie spał , wszystko słyszał
Aż ze złości głośno dyszał
Wyprowadził ją na łączke
I wykręcił nóżke, rączke
Siedem noży, trzy widelce
Wbił dziewczynie prosto w serce
Synek pyta, gdzie jest mama
Tam na łączce pochowana
O 12 biją dzwony
Henryk został powieszony
Synek pyta gdzie jest tata
Tam na sznurku sobie lata
4 noże 2 widelce wbite prosto w synka serce
tak się kończy ta bllada
co o śmierci opowiada.


Zaloguj się aby zobaczyć całe opracowanie

Zaloguj się
Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie 132 głosy
anonim
Oliwia Wojtyła
Wie ktoś może jakie jest bicie do niej?

· Zgłoś · 2 lata
UwU LaKaKa
jakie bicie

· Zgłoś · 3 lata
Anonimowy Użytkownik
Aga 2
Ja znam taką wersję:

Cztery mile za Warszawą x2
Ojciec wydał córkę za mąż x2
Ona wyszła za Henryka x2
Za wielkiego rozbójnika x2
On po górach, on po lasach x2
Ona sama w tych szałasach x2
Raz jej przyniósł chustę białą x2
Całą we krwi umazaną x2
Ona prała i płakała x2
Bo tę chustę poznawała c2
A ta chusta brata mego x2
Wczoraj w nocy zabitego x2
Synek pyta gdzie jest mama x2
Tam na łączce pochowana x2
Cztery noże, trzy widelce x2
Henryk wbił swej żonie w serce x2
Synek pyta gdzie jest tata x2
On tam wisi jak ta szmata x2
Tam na górze biją dzwony x2
To już Henryk powieszony x2

· Zgłoś · 7 lat
Anonimowy Użytkownik
dajcie
psychologa

· Zgłoś · 7 lat
Anonimowy Użytkownik
fru
Koszmar z dzieciństwa. Na podwórku śpiewały koleżanki a ja się potem bałam :( straaaasszna piosenka

· Zgłoś · 7 lat
weronika
ktoś zna chwyty gitarowe ?? z Góry dzięki

· Zgłoś · 8 lat
Anonimowy Użytkownik
dgfsf
Ja tą piosenkę znam troszke inaczej :)

· Zgłoś · 9 lat
Anonimowy Użytkownik
Monika 1
Cztery mile za Warszawą
Wydał ojciec córkę za mąż
Wyszła ona za Henryka
Za wielkiego rozbójnika
On po górach,on po latach
Ona sama w tych szałasach
Więc jej przyniósł chustę białą
Całą we krwi umazaną
Żonko żonko wypierz mi ją
I na słonku wysusz mi ją
Żonka prała i płakała
Bo po chuście poznawała
To jest chusta brata mego
Wczoraj w nocy zabitego
Gdy syneczka usypiała
Tak mu do snu zaśpiewała
Synku synku nie bądź taki
Jak Twój ojciec zabijaki
Henryk nie spał wszystko słyszał
I ze złości aż zadyszal
Wyprowadził ją na łączkę
I wykręcił białą rączkę
I wydłubał oczka białe
Wśród paproci pochowane
Cztery noże dwa widelce
I przebite synka serce
Już w kościele dzwony biją
Bo Henryka dziś zabiją
Tak się kończy ta ballada
O Henryku rozbójniku

Wszystko oczywiście śpiewne dwa razy

· Zgłoś · 9 lat
Anonimowy Użytkownik
Monika
Znam inna wersję

· Zgłoś · 9 lat
Anonimowy Użytkownik
Karolek
tekst jest dokładnie taki jaki ok 25 lat temu śpiewała moja babcia... rzeczywiście zaczynało się od cztery mile za warszawą... ale reszta mi się zgadza... nie pamiętałam tylko końcówki.. z kolei drugiej wersji, o której pisał bulldoost nie znałam...

· Zgłoś · 9 lat
Wszystkie komentarze