Popraw Opracowanie
Transponuj
0

Ballada o niespełnionej miłości na terenie magazynu kółka Salon Niezależnych

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki krzysiek.b5
    1 ocena
On: ćwir ćwir, ćwir ćwir, ma turkaweczko
       ćwir ćwir, ćwir ćwir, zrobie ci dziecko
Ona: ćwir ćwir, ćwir ćwir, a róbże, róbże
         ćwir ćwir, ćwir ćwir, na tej tekturze
On:  Ta tektura sie nie nadaje
         Bo oblana i dziwnie pachnie
Ona: W kącie stoją w workach nasiona
         A na workach płachta zielona
On: Płachta sukna prezydialnego
       Nie nie, nie nie, nie ruszaj jego
Ona: A na biurku segregatory
         I kałamarz, ważne papiery
On: Nie zadzieraj jeszcze koszuli
       Tu sie wypisuje faktury
Ona: Nie chce, nie chce, na tym azbeście
          Po azbeście echo sie niesie
On: Chodź tu, chodź tu, nawozy sztuczne
Ona: Nie, nie, one są pożyteczne
On: ćwir ćwir, ćwir ćwir, co z nami bedzie
       W koło twardo, same narzedzia
Ona: ćwir ćwir, ćwir ćwir, rolnicza dola
          Niewygodna odzież ochronna
On: Chodź tu, chodź tu, stoi motocykl
       O siodełko zaraz sie oprzyj
Ona: Brudne siodło, sterczy sprężyna
         Jeszcze prosze nie rozpoczynać
On: Muszę, muszę, bardzo sie spieszę
        Bo mam zaraz zakładową wycieczkę.

Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Doskonały 1 głos

Kontrybucje
krzysiek.b5

Współpraca

W wiki-śpiewniku Wywroty możesz poprawiać istniejące opracowania i zdobywać punkty karmy. Zapoznaj się z zasadami kontrybucji.
anonim
Znaleziono 1 komentarz.