0
0

Gdybyś Nie Istniała (SzUsty Blend) Taco Hemingway

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • Chwyty na gitarę Początkujący
    91 ulubionych
e[ZCwrGotDka 1]
eWbijam tam z grubej rury,C upijam się, mówię bzdury
GI zaraz dostanę mandat, Dbo warczy ten kundel bury
eFunkcjonariusza widzę, Cco łypie ze suczej fury
GBo widział jak tańczę w kroplachD deszczyku z tej rudej chmury
eDrga mi grdyka, nie słyCszę, bo gra muzyka
GTe dziewki ciągną te kreski D(nie wspomną o Mazowieckim)
eMe serce znów za mną tęskni,C bo znowu te lufy łykam
GI całe od kul dziurawe Di jak Rambo kuśtykam
e(W tym mieście) nikt już nie tańczy
C(W tym mieście) tango to frykas
GPanowie owocowi Dchcą bananem mango dotykać
eGardło nam usychaC po narkotykach
GKażdy się z czartem i niefarteDm i ze szklanką boryka
eBiały proch CCi leci na czarne szpilki
GPewnie wciągasz biel,D jak kiedyś wciągałaś Big Milki
eJestem tu, powiedzieli miC, że wyszłaś o pierwszej
GA twoje usta się błyszczałDy jak lipcowe czereśnie

[Refren]
eCiCebie znowu nie było
GGdybyś nie istniała, miastu Dby wygodniej się żyło
eJestem tu. Byłem tam.C Zresztą w sumie, kto nie był?
GJest tu cała WWA,D z wyjątkiem Ciebie
eJestem tu, byłem tam,C poszłaś z koleżankami
GNa tych nogach, które jDa nazywam karabinami
eNo to marsz, marszC 
GMarsz, marsz, marszD 

[Zwrotka 2]
eSzukam cię po shCot-barach
GZ dziewczynami wyglądacieD jakbyście były na Oscarach
eJa i koledzy Coświadczymy wam się od zaraz
GChoć stanowimy pewnie Djakąś bandę ciot dla was
eWiCążesz włosy w cebulę
GI pewnie świat Cię denerwuje jDak Alutka Jędrulę
ePewnie Cię bolą oskrzela,C a teraz dymem je czule
GOpatuliłaś Di zamawiasz sobie wódkę z Redbullem
eLatacie po mieście jak CBójka, Bajka, Brawurka
GDźwigając swoje atrybutyD: wóda, szampan, bibułka
eDzika jak pustynne kresyC, stepy, tajga i dżungla
GA twoje rzęsy wobec mężczyznD są jak łańcuch dla kundla
eSzukasz zapalniczki,C ja bym dał Ci ogień
GI nękał wzrokiem jak proboszcDz, który gwałci bogiem
eNo, mon dieu, wciąż kochasz mnCie, ja w to nie wątpię
GChociaż w zeszły piątek przecież Dposzłaś za tamtym Piotrkiem?

[Refren]
eCiCebie znowu nie było
GGdybyś nie istniała, miastu Dby wygodniej się żyło
eJestem tu. Byłem tam.C Zresztą w sumie, kto nie był?
GJest tu cała WWA,D z wyjątkiem Ciebie
eJestem tu, byłem tam,C poszłaś z koleżankami
GNa tych nogach, które jDa nazywam karabinami
eNo to marsz, marszC 
GMarsz, marsz, marszD 

[Zwrotka 3]
eLuCbisz muskulaturę
GGestykulujesz, jakbyś znów zDdawała ustna maturę
eGdy ciebie widzę momentalnieC zamiast mózgu mam dziurę
GChce z tobą chadzać po knajpachD, zamawiać kus-kus na spółę
ePotem w nocy się kochać Ci rano zamawiać pizzę
GBo jesteś fajna i dobra,D tylko że w złym towarzystwie
eWolicie koksować w loftach. CMy raczej browar przy Wiśle
GMoże cię pojmam i koszmar DCi zrobię, żeby się przyśnić?
eOkCej, za daleko
GAle chyba się zatrułem zDnów nóżkami z galaretą
eJutro będzie masa ibupromów,C potem kawa, mleko
GAle póki mogę się na nogiD dzisiaj stawiam setą
eGorzka ruda chmura znoCwu kropi
Zastanawiam się co rGobisz i gdzie teraz stawiDasz kroki
I dlaczego mei nie odpisujesz, Ckurwa, błagam odpisz!
Nagle jesteś,G rzucam setką gdzie popadnie,D bo nie zdążę jej dopić
eNo, i
CButla się tłucze o chodnik
GIdzie jakaś para do taksówkDi, chyba to Grosik
eA ty drąc się w niebo głosy Cdo chłopaka podchodzisz
GI krzyczysz coś, co sugeruje,D że się znacie z przeszłości
eIle mCinęło sekund? No, maks trzy
GOn bierze tamtą drugą Di ją rzuca do taksy
eTo jest jest ten cały Piotr?C Kurwa mać, jestem tak zły
GRzuciłbym butem w Ciebie gdyDby to nie były air maxy

[Refren]
eCiCebie znowu nie było
GGdybyś nie istniała, miastu Dby wygodniej się żyło
eJestem tu. Byłem tam.C Zresztą w sumie, kto nie był?
GJest tu cała WWA,D z wyjątkiem Ciebie
eJestem tu, byłem tam,C poszłaś z koleżankami
GNa tych nogach, które jDa nazywam karabinami
eNo to marsz, marszC 
GMarsz, marsz, marszD 


Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Słaby+ 16 głosów
anonim