Ballada o Cześku Piekarzu Wolna Grupa Bukowina
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Średni Tonacja G60 ulubionych
G D A G DDChleba takiego jak Aten od CześkaeNie kupisz Gnigdzie,Fis nawet w WahrszawieGBo Czesiek piekarz Anie piekł, lecz tworzyłDBochny, jakA z mąki słonecznej kołacze.DKłaniali mu się Aludzie, gdy wyjrzałePrzez okno Gw kitlu Fisłyknąć pohwietrzaGA kromkę masłem smaArując każdyDMówił: nadA chleby ten chleb odD Cześka.[Refren]
CChleb się Gchlebie,e chleb sięa chlebieCBo nad h7chleb być może ecoCChleb się Gchlebie,e chleb sięa chlebieCNiech ci nigdy nie zabraknieDDrożdży,A wodye, rąk hi ziarna-
GmruDczał ACzesiek Gtak noc Dw nocDA o porankach Achlebem pachnącycheGdy pora Gidzie Fisspać na piehkarzyGZaczerwienione przyAmykał oczyDCzesiek i siadał z Adłutem przy stoleDCiągle te same Awłosy i trochęeZa duży Gnos, wFis drzewie ciehrpliwymGPieściły ręce dzieAsiątki razyDW poranki świeżym Achlebem pachDnące.[Refren]
CChleb się Gchlebie,e chleb sięa chlebieCBo nad h7chleb być może ecoCChleb się Gchlebie,e chleb sięa chlebieCNiech ci nigdy nie zabraknieDDrożdży,A wodye, rąk hi ziarna-
GmruDczał ACzesiek Gtak noc Dw nocMelorecytacja na słowach refrenu
Kurła tobi maty była, kurła tobi maty była,
- krzyczał piekarz w żyłach krwią
Kurła tobi maty była, kurła tobi maty była
Myśli moje niespokojne, myśli moje rozognione,
idźcie, idźcie wszystkie stąd
DNikt takich słów jak Amiasto miastemeNie znał Gi źle się Fisdzieje móhwiliGNa obraz czerniał ACzesiek razowcaDKruszał podobnie Abułce zleżałejDGdy go znaleźli na Apasku z wojskaeDłuto jak Gwbite w Fisbochen miał w hgarściGI nie wie nikt co ACześka wzięłoDLecz śpiewa każdy jak Amiasto Dmiastem[Refren]
CChleb się Gchlebie,e chleb sięa chlebieCBo nad h7chleb być może ecoCChleb się Gchlebie,e chleb sięa chlebieCNiech ci nigdy nie zabraknieDDrożdży,A wodye, rąk hi ziarna-
GmruDczał ACzesiek Gtak noc Dw noc






