0
0

Knajpa morderców Kazik

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • Chwyty na gitarę Winnetou
    7 ulubionych
Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu... c Cis
Smutna jest knajpa byłych morderców. c Cis c
Niech Cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz, c Cis
Płonące w mroku morderców oczy. c Cis c
Nieważny groźny grymas na gębie, Cis c
Mordercy mają serca gołębie. Cis c
Band, armii, gangów i czarnych sotni, Cis c
Wczoraj - rycerze, dziś - bezrobotni. b c
Pustką i chłodem wieje po kątach, Cis c
Stary morderca z baru szkło sprząta, Cis c
Szafa wygrywa rzewne kawałki, b f
Siedzą mordercy, łamią zapałki. Cis G

Czasem twarz obca mignie - i znika,
Zaraz się dźwignie ktoś od stolika,
Wróci nazajutrz z miną nijaką,
Bluźnie na życie, postawi flakon.
Każdy do niego zaraz się tłoczy,
Wkrąg nad szklankami błyskają oczy
I zaraz każdy lepiej się czuje:
Jeszcze morderców ktoś potrzebuje!
Może nareszcie któregoś ranka
Znowu się zacznie wielka kocanka
I wrócą chwile godne zazdrości,
Znów płacić będą za przyjemności.

Znów w dłoni, zamiast płaskiej butelki,
Znany kształt kolby od parabelki.
A w końcu palca wibruje skrycie,
Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie...
Wracajcie, słodkie chwały godziny,
Sławne gonitwy i strzelaniny.
Tak tylko można znowu być młodym -
Zabić - i z dumą czekać nagrody.
W knajpie morderców gryziemy palce,
Żądze nas dręczą i sny o walce.
Ale któż dzisiaj mordercom ufa?
Więc srebrne kule śpią w czarnych lufach.

Zmazując barwy lasom i polom
Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno -
Wroga nie widzę, wroga przede mną.
Rwie łeb od tortur alkoholowych,
Lecz wśród porcelan i rur niklowych
Człowiek się znowu czuje półbogiem,
Bo oto stoi twarzą w twarz z wrogiem.
Kula jak srebrna żmija wyskoczy,
W lustrze nad kranem zagasną oczy,
Ciała morderców skry potu zroszą,
Gdy milcząc ciało za drzwi wynoszą...

Gdy bije północ!

Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie+ 2 głosy
Kontrybucje:
Winnetou
Winnetou
anonim