Drewniane ptaki klan

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
Drewniane ptaki na obłokach,
a wokół martwa cisza.
Powietrze ciężkie jest,
szare słońce tak lśni.

A my czekamy na burzę i na wiatr.
Nadaremnie.
A my czekamy na wicher i na grad.
Nadaremnie.

Pluszowe kwiaty i motyle,
bezkresny dywan suchych traw.
Łagodne wzgórza śpią
w papierowej mgle.

A my czekamy na burzę i na wiatr.
Nadaremnie.
A my czekamy na wicher i na grad.
Nadaremnie.

W otwartych oknach wciąż stoimy,
czekamy by odlecieć stąd.
Marzymy wciąż, marzymy,
by zerwał się wiatr.
Prosimy wciąż, prosimy,
żeby deszcz tu spadł.
W otwartych oknach wciąż gotowi,
liczymy odchodzące dni.
Życiem przedziwnym żyjąc
niby nasze sny.

A my czekamy na burzę i na wiatr.
Nadaremnie.
A my czekamy na wicher i na grad.
Nadaremnie.




Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
Redakcja
Redakcja
anonim