1980 Koniec Świata

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • [1] Chwyty na gitarę Początkujący
    72 ulubione

CMilczą jak zaklęte osDzronione szyby
eMyjemy się w śniegu Gnaszej własnej zimy
CSmołą plują w niebo szDerokie kominy
eNa dalekim wschodzie ludzie żGyją wciąż na niby

CDopóki księżyc świeci doDpóty nie spadnie
eWszystko co się rodzi żyje i uGmiera nagle
COd zmierzchu do świtu oDd świtu do mroku
eJakiś sąsiad dziś nam umarł Gnaprzeciwko w bloku

CBije nam zaklęty dDzwon
eW święconej wodzie pGalce brudnych rąk
CBliżej podszedł pod Dnasz próg
eZimny od śmierci duGch

CWiosna już kolejna zDbiera swoje żniwa
eTrzymamy się mocniej siebie, Gby móc to wytrzymać
CDwudziestą ósmą wiosnę bDierzemy na barki
eWypadają nam włosy oraz z Gkalendarza kartki

CNa zakrętach smutku w bDiegu tych wydarzeń
eJak mogliśmy się tak szybko pGo prostu zestarzeć
CKażdy tylko gorzko sDam siebie przeklina
eZestarzałem się po cichu tGrudno to wytrzymać jest

CTarzają się ptaki w Dlipcowym błękicie
eZapachniało wakacjami zGapachniało życiem
CPrzeszły letnie błyskawice Dpioruny i burze
eDiabeł Bogu się spowiada zG mym aniołem stróżem

CKąpiemy się w ściekach sDwojej własnej rzeki
eSłychać tylko śmiech studentów Gz okien biblioteki
CCi po ekonomii po Dprawie i stosunkach
eNikt dziś nie pracuje po wGyuczonych kierunkach

CBije nam zaklęty dDzwon
eW święconej wodzie pGalce brudnych rąk
CBliżej podszedł pod Dnasz próg
eZimny od śmierci duGch

CZapalamy świece na dzDiadach i pradziadach
eZimnym kocem nas otula jGesień listopada
CCoraz bardziej wszystko to wD kręgosłup się wrzyna
eKtoś w tej chwili kończy żywotG a ktoś go zaczyna

CKolędy i święta Dłamanie opłatkiem
eKogoś tylko znów zabrakło pGrzy stole przypadkiem
CWracają na święta Dnasi emigranci
Przeylatują samoloty z Niemiec, GAnglii oraz Francji

CWyuczono nas zachowań, JDak jeść co wypada
Jaek zachować się przy stole nGa obcych obiadach
CTak trudno to wszystko Dokiem jest oświecić
eW tym codziennym bałaganie nGiepotrzebnych rzeczy

CNiektórzy z nas żDyciem już zmęczeni
eJak staliśmy razem taGk leżymy podzieleni
JCedni poszli w prawo lDub zostali w miejscu
Derudzy całkiem w lewo inGni zaś stanęli w przejściu

CCzasem tylko zerkamy Dza siebie ukradkiem
I eto co nas bardzo boli żGyje w nas najbardziej wiem

CBije nam zaklęty dDzwon
eW święconej wodzie pGalce brudnych rąk
CBliżej podszedł pod Dnasz próg
eZimny od śmierci duGch


Zaloguj się aby zobaczyć całe opracowanie

Zaloguj się
Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Dobry 26 głosów
anonim