0
0

Nawalony Martin Lechowicz

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • Chwyty na gitarę marcinRNR
    5 ulubionych



Nawalony
Completely Unprofessional
LDudzie mi mówią: niGe masz żony
NiDe mam żony. NiAe mam też raka
PDo co mi żona, skGoro są rzeczy
LDepsze - zwłAaszcza dla PolDaka

KiDedyś kolega Gopowiadał
Jak wrDócił z knajpy pAóźną nocą
I żDona krzyczy: bGyłeś na babach!
A Don: w sumie mogłem. TAylko po co?

    ZGamiast chodzić nDa panienki
    WAolę wina łDyk z butelki
    ZaGmiast szukać soDbie żony
A :D
Wolę chodzić nawalony


Mam koleżankę, magister biologii
Wie wszystko na temat pajęczaków
Czasem mi o nich opowiada
Kiedy ma przerwę na zmywaku

Więc zamiast się starać o tytuł magistra
Robiłem wszystko żeby się nie dać
Bo jedni studiują jakiegoś robaka
A inni wolą go zalewać

Zamiast badać pantofelki/Po co zwiedzać uniwerki
Wolę wina łyk z butelki
Zamiast mnożyć jamochłony
Wolę chodzić nawalony


A jeden ksiądz raz mówił kazanie:
Kto pije, Bóg go skaże za to!
I nagle wstaje jakaś dziewczyna
Wstaje i mówi: masz rację, tato

A jeden pastor kiedyś powiedział
Że wino jest złe, grzeszne i niezdrowe
Pytam: a w co Jezus zmienił wodę?
A on: w wino. Bezalkoholowe.

Po co chodzić na pasterki
Wolę wina łyk z butelki
Niepotrzebne mi kościoły
Wolę chodzić nawalony

Wino stworzył Bóg
By zwalało z nóg
Nawet ludzie całkiem prości
Piją owoc winorośli





Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Dobry 5 głosów
Kontrybucje:
marcinRNR
marcinRNR
anonim