Niewolnicy weekendu Neony

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
Od ekscytacji do rezygnacji
Tematu zmęczenie się nie lubienie
Bal malkontentów, życiowych zakrętów
Ciągłe szukanie na życie patentu

Zawiłość bycia, kręcenie skrętów
Wojownicy światła,niewolnicy weekendu
Intelektualni masochiści
Szukają powodu by wierzyć w ten wyścig

Jest kilka miejsc, które lubię...

Znam te wszystkie twarze, bar jest ich ołtarzem
Łowcy snów, kolekcjonerzy mocnych wrażeń
Miastem porażeni, od zwężonych źrenic
Kurczy się iluzoryczny świat

Usłany groteską, ten bezmiar pustki
Kwiaty cynizmu i zapach sarkazmu
Energetyczne wampiry, co w domach
Po kątach płaczą w swoje poduszki

Jest kilka miejsc, które lubię...
Tam wiązki światła wieszczą tak niechciany sen

Znam te wszystkie twarze, bar jest ich ołtarzem
Łowcy snów, kolekcjonerzy mocnych wrażeń
Miastem porażeni, od zwężonych źrenic
Kurczy się iluzoryczny świat

W tym samym mieście ta sama przestrzeń
Nic nie poradzę, że wśród nich jestem

Znam te wszystkie twarze, bar jest ich ołtarzem
Łowcy snów, kolekcjonerzy mocnych wrażeń
Miastem porażeni, od zwężonych źrenic
Kurczy się iluzoryczny świat.




Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
Redakcja
Redakcja
anonim