Popraw Opracowanie
Transponuj
0

Najemnicy Piosenki Harcerskie

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • Chwyty na gitarę Pro
    10 ulubionych
D G D A
1. W dżunglach Katangi i w bagnach Konga,
D G D A
W stepach Jemenu, piaskach Sudanu,
D G D A
Gdzie śmierć swe żniwo zbiera codziennie,
D G D A D
Walczą psy wojny - najemni żołnierze.

G D A
Ref. Czerwone łuny na niebie, czarna dokoła noc
D G D A
I naprzód wciąż, naprzód, najemni żołnierze.
D G D A
I viva la gwer i viva la mort
D G D AD
I viva la gwer i viva la mort.

2. Gdy huczą działa, świszczą pociski,
Gdy serce bije jak opętane,
Brudni od kurzu, od potu ciemni,
Biegną przed siebie, biegną w nieznane.

Ref. Czerwone łuny...

3. Dla tych, co w piaskach Zambii i Konga
I dla tych, co w bezimiennych grobach.
Dla wszystkich, którzy polegli w walce
Bóg wojny wieniec niesie laurowy.

Ref. Czerwone łuny...

4. Gdy przy ognisku wieczorem siądą
I stare dzieje wspominać zaczną,
Uśmiech rozjaśni zmęczone twarze,
Gdy z bronią w ręku wśród dżungli zasną.

Ref. Czerwone łuny...

Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Doskonały 103 głosy

Kontrybucje
Pro
  • Teledysk

Współpraca

W wiki-śpiewniku Wywroty możesz poprawiać istniejące opracowania i zdobywać punkty karmy. Zapoznaj się z zasadami kontrybucji.
anonim
Wszystkie komentarze
Znaleziono 17 komentarzy.
  • Anonimowy użytkownik
    szaralilijka1998 1 rok temu

    jestem harcerką i na obozach śpiewamy nie tylko harcerskie piosenki ale również typu perfektu Lady Pank i Kazika i nie mają one przesłanie harxerskiego ale miło taką usłyszeć a Najemików nie slyszałam w innym wydaniu niż harcerskim wiec pewnie dlatego

  • Anonimowy użytkownik
    Voldi 1 rok temu

    Uwielbiam tą piosenke. Na obozie wachta czy zastęp jak kto woli, tak długo ją śpiewała,że druh miał dość xd.

    Mała uwaga: tam jest guerra a nie gwer, gdyż jest to z włoskiego wojna i ostatni wers, tłumacząc na polski brzmi: prowadzę wojnę, żyję śmiercią.

    Choć uwazam że kataloński lub hiszpański lepiej mi tu pasuje ale co się będę kłócić.

  • Anonimowy użytkownik
    Harcereczka 1 rok temu

    Jestem harcerką wiele razy ją grałam i śpiewałam, tylko na innych chwytach! Czuwaj!

  • Anonimowy użytkownik
    harcerz 2 lata temu

    jestem harcerzem na pierwszej zbiórce śpiewaliśmy to ale wszyscy śpiewali o borsukach i o 72 a nie o żołnierzach

  • Anonimowy użytkownik
    22 WDH Marat 3 lata temu

    spk

  • Anonimowy użytkownik
    maja 3 lata temu

    ta piosenka to bardziej pląs ale tez nie do końca ale jest super
    tam jest gwerA

  • Anonimowy użytkownik
    MackTheKnife 3 lata temu

    Dla osób, które zastanawiają się nad znaczeniem piosenki:

    Podnosi ona temat antykomunistycznej wojny epoki afrykańskiego postkolonializmu. Lata 50 - 70 to czas, kiedy wyzwolone kraje afrykańskie rosły pełne dumy, lecz fatalnie zarządzane - padały. I to padały często ofiarą komunistycznych doradców, którzy buntowali narody przeciwko ich skorumpowanym i nieudolnym rządom.

    W tamtych czasach wielu byłych żołnierzy IIWŚ, oraz tzw. dzieci wojny, przyłączały się do wojny, chcąc przeciwstawić się radzieckiej ekspansji oraz żyć awanturniczym życiem, do jakiego przyzwyczaiły ich niespokojne lata 40te. Za pieniądze afrykańskich rządów bądź byłych mocarstw kolonialnych podejmowali oni walkę jako Psy Wojny.

    Tą ścieżką szli także Polacy, niektórzy uzyskali sławę dzięki publikowanym później wspomnieniom np. Gan Ganowicz albo sławny as Dywizjonu 303 - Jan Zumbach, - którzy przeżywali najlepsze lata swojego życia jako najemnicy w Afryce.

    Zapewne piosenka została zainspirowana właśnie ich wspomnieniami, wydawanymi w podziemnych drukarniach PRL jako tzw. bibuły w drugim obiegu wydawniczym.

    Sam dobór wymianianych miejsc zdaje się to potwierdzać - oddaje on szlak bojowy Gan Ganowicza - Kongo (secesja Katangi od Konga) oraz Jemen.

    Potwierdzeniem tej tezy są też choćby słowa refrenu, będące sławnym toastem najemników - niech żyje wojna, niech żyje śmierć, niech żyją przeklęci najemnicy (Vive la mort, vive la guerre, vive le sacre mercenaire). Toast ten, pierwotnie przypisywany do Legii Cudzoziemskiej, został przejęty przez najemników właśnie w czasach działania Gan Ganowicza.

    A co do ideałów harcerskich - Gan Ganowicz komentował to mówiąc - owszem, walczono za pieniądze. Ale nie dla pieniędzy. Walczono nie z kimś, a przeciwko. Przeciwko komunistom, podstępem wykorzystujących podatne na manipulacje proste ludy Afryki. Walka, która została zdławiona na terenie polski, przeniosła się na daleki front czarnego lądu.

    Pozdrawiam,
    Mackie

  • Anonimowy użytkownik
    Aqua Rivendial 4 lata temu

    @P.M. : Właśnie o to w tej piosence chodzi, to właśnie jest cała idea tej piosenki. To nie ma być ponure, smutne i grobowe.

  • Anonimowy użytkownik
    P.M. 4 lata temu

    @Ochroniaż: przypomina mi się definicja fantasy wg. bodajże A.Sapkowskiego - fantasy to jest to, co na grzbiecie okładki ma napisane "fantasy" :). Na tej zasadzie (niestety) piosenki Myslovitz też powinny być tu zapisane jako harcerskie. A co do samych "Najemników", to tekst tekstem, ale najbardziej mnie dziwi, że ludzie najczęściej śpiewają tę piosenkę o umieraniu, działach, pociskach i bezimiennych grobach, jakby to była jakaś radosna przyśpiewka. Widziałem nawet takich, co do tego pląsają.

  • Anonimowy użytkownik
    KaMi 4 lata temu

    haha hymn mojej drużyny xD nie ma zbiórki bez tej piosenki :3

Usunięto 1 komentarz
Wszystkie komentarze