Kabaretowa alternatywa Kabaret Pod Egidą

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
Runęła komuna w dwa lata z okładem,
nie było co zbierać - ciekawy przypadek.
Ideologiczny galimatias teraz,
gdy jedynie słusznej linii nigdzie nie ma!
Jedna jaśnieje nam perspektywa:
kabaretowa alternatywa!

Więcej partii w Sejmie niż chmurek w oddali,
oj, niełatwo strawić ten parlamentaryzm,
cztery PSL-e, trzy zielone ruchy
i partia przyjaciół odbijania gruchy...
Kogo popierać, kogo używać?
Kabaretowa alternatywa!

Kto na dworze Lecha, kto w świcie premiera?
Kogo elitarna familia popiera?
Patrzą w osłupieniu młodzi zadymiarze:
ksiądz Jankowski sunie z policjantem w parze...
Rozum się miesza, w głowie się kiwa,
kabaretowa alternatywa!

Chaos w mózgownicach i w kieszeniach dziury,
coraz więcej chamstwa, coraz mniej kultury,
demokracja kwitnie śmiesznie niebywale,
komu nie pasuje - ma prawo oszaleć!
Jedna jedyna opcja właściwa:
kabaretowa alternatywa!




Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
Redakcja
Redakcja
anonim