Ego Kokon
Tekst piosenki
-
[1] Tekst piosenki1 ulubiony
Zawsze, gdy na Ciebie patrzę
Wiem że, ślady zatrzesz
Nie zostanie nic!
Ty spoglądasz na mnie z góry
To dla mnie tortury -
- Myśli twojej szpic!
Twój sposób jest nadzwyczaj prosty
Iluzja BOSKOŚCI
A lud wierzy w cud!
Zbrodnia to sprawdzona siła
Jak nasza krew w żyłach
Zawsze zmierza wprzód!
Waga całej, twojej złości
Doda Ci wielkości
Okrucieństwo - MOC!
I niebawem to się stanie,
Zostaniesz tytanem
Dla maluczkich dusz...
WIELKĄ FIGURĄ SIĘ CHRZCISZ
JA A NIE TY!!!
Mówisz, żeś posłańcem Boga
Lecz gdzie tylko szkoda
Ślady twoich stóp
Natchnienie na każde skinienie
Odziera odzienie z intencji twoich stu
Tłuszcza zrobi to, co każesz
Wniesie na ołtarze
Portret twój wśród róż
KOŚCIÓŁ LUDZKI CHORYCH MARZEŃ
SOBIE DROGĘ WSKAŻE- MIĘDZYLUDZKI KULT!
Waga całej, twojej złości
Doda Ci wielkości
Okrucieństwo - MOC!
Kto wie, może to się stanie,
Zostaniesz tytanem
Dla maluczkich dusz...
WIELKĄ FIGURĄ SIĘ CHRZCISZ
POMPUJESZ BALON, CO SIŁ
ŻEBY UTRZYMAĆ SWÓJ MIT!
Ten balon pękł
Ten pomnik legł
Udało się
Znów z własnej klatki komuś zbjedz...
Wiem że, ślady zatrzesz
Nie zostanie nic!
Ty spoglądasz na mnie z góry
To dla mnie tortury -
- Myśli twojej szpic!
Twój sposób jest nadzwyczaj prosty
Iluzja BOSKOŚCI
A lud wierzy w cud!
Zbrodnia to sprawdzona siła
Jak nasza krew w żyłach
Zawsze zmierza wprzód!
Waga całej, twojej złości
Doda Ci wielkości
Okrucieństwo - MOC!
I niebawem to się stanie,
Zostaniesz tytanem
Dla maluczkich dusz...
[Refren]
EGO, TO JA A NIE TYWIELKĄ FIGURĄ SIĘ CHRZCISZ
JA A NIE TY!!!
Mówisz, żeś posłańcem Boga
Lecz gdzie tylko szkoda
Ślady twoich stóp
Natchnienie na każde skinienie
Odziera odzienie z intencji twoich stu
Tłuszcza zrobi to, co każesz
Wniesie na ołtarze
Portret twój wśród róż
KOŚCIÓŁ LUDZKI CHORYCH MARZEŃ
SOBIE DROGĘ WSKAŻE- MIĘDZYLUDZKI KULT!
Waga całej, twojej złości
Doda Ci wielkości
Okrucieństwo - MOC!
Kto wie, może to się stanie,
Zostaniesz tytanem
Dla maluczkich dusz...
[Refren]
EGO, TO JA A NIE TYWIELKĄ FIGURĄ SIĘ CHRZCISZ
POMPUJESZ BALON, CO SIŁ
ŻEBY UTRZYMAĆ SWÓJ MIT!
Ten balon pękł
Ten pomnik legł
Udało się
Znów z własnej klatki komuś zbjedz...





