Krasnystaw Marcin Różycki

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
Wracam do domu trzy gramy złomu za serce mnie ściska
czy mnie po pysku w formie ukłonu czy też kopsnie mi pyska
samego siebie w tej szorstkiej chwili raczej nie jestem pewien
takie powroty są niewygodne bo działają jak narkotyk

po prostu nędza tak tylko mruczę że mnie życie nie oszczędza
żadnych kolorów a bez kolorów to niewiele do wyboru
nie jestem winien że mnie kolesie rozbujali na melinie
nie na zabawie ale przy bardzo gorzkiej kawie w Krasnymstawie

jestem wstawiony więc już od furtki dla mej żony ślę ukłony
nieważny skutek ważne by nocą chociaż otrzeć się o sutek
jak każdy facet nim jej wyjaśnię to wzorowo się rozpłaczę
musi zrozumieć przecież inaczej nie umie




Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
Redakcja
Redakcja
anonim