Głową mur Rafał Olbrychski

Tekst piosenki

  • Tekst piosenki Redakcja
Jesienny dzień dwudziesta gdzieś
Myślę tak sobie, że mógłbym coś zjeść
I napić się, tak napić się
Dzwonię więc do niej, Ona nie może
Mówi, że właśnie umyła głowę
I tak w ogóle
Nie chce jej się
Szlag znów mnie trafia, bo coś przegapiam
Za późno dzwonię, za późno wracam
Kolejny dzień, chyba zwariuję
Jak się to wszystko już nie unormuje
Znów coś zepsuję, znów coś zmaluję
Mam dziś coś zagrać, mam coś napisać
Być miły dla nich, być wszędzie, być dzisiaj
A mi to zwisa, jak mi to zwisa
Lecz pierś do przodu, głowa do góry
Wcale nie pękam, lecę pod chmury
Zmieniam wszystko, choć to nic nie zmienia
Głową mur rozwalam raz po raz
Nie mam nic, więc nic mam do stracenia
Nie mam czasu czekać na swój czas
Ile tak można ciągle od nowa
Wstawać i padać, już pęka mi głowa
Nie wierzę, że wciąż ją mam
Może się uda, może nie uda
Jestem jak dziecko i wciąż wierzę w cuda
I Jolki uda i Olki uda
Ale już jutro, dziś jestem pewny
Że się odmieni mój los pokrętny
Zmieniam wszystko, choć to nic nie zmienia
Głową mur rozwalam raz po raz
Nie mam nic, więc nic mam do stracenia
Nie mam czasu czekać na swój czas




Oceń to opracowanie
Kontrybucje:
Redakcja
Redakcja
anonim