Już kąpiesz się nie dla mnie Kabaret Starszych Panów
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Średni17 ulubionych
Już k
nie dla mnie już przy wannie odkr
nie dla mnie już natryskiem
zraszasz cz
Wiem, że cz
Korz
lecz choć ból w otchłań pcha mnie, ty k
Chcę, by schludność twa kwitła,
kąpiel t
choć podci
I tylko pom
o tym, co j
B
Już kąpiel twa nie dla mnie, nie dla mnie plusk,
każda kropla w twej wannie mój drąży mózg.
Smukłe ciało trąc frottém,
nie pamiętasz już o tem,
jak czekałem z łopotem spragnionych ust.
To nie do wi
w słuchawce głos: „Kochany, dzwonisz, jak to m
A gdy spyt
mówiła: „T
Tak jeszcze wcz
tak jeszcze wcz
Ty kąpiesz się nie dla mnie w pieszczocie pian,
nie dla mnie już przy wannie odkręcasz kran,
nie dla mnie już natryskiem
zraszasz czary swe wszystkie.
Wiem, że czeka, aż wyschniesz, już inny pan.
Korzystasz już nie dla mnie ze stacji pomp,
lecz choć ból w otchłań pcha mnie, ty kąp się, kąp,
chcę by schludność twa kwitła,
kąpiel tobie nie stygła,
choć podcięłaś mi skrzydła, strąciłaś w głąb.
I tylko pomyśl sobie w dogodniejszej porze
o tym, co już przez ciebie kąpać się nie może.
Boże!
Już kąpiel twa nie dla mnie, nie dla mnie plusk,
każda kropla w twej wannie mój drąży mózg.
Smukłe ciało trąc frottém,
nie pamiętasz już o tem,
jak czekałem z łopotem spragnionych ust,
spragni
gąpiesz się nie dla mnie w pieszczocie pian,nie dla mnie już przy wannie odkr
cęcasz kran,nie dla mnie już natryskiem
zraszasz cz
gary swe wszystkie.Wiem, że cz
ceka, aż wyschniesz, już D7inny pan.Korz
gystasz już nie dla mnie ze stacji pomp,lecz choć ból w otchłań pcha mnie, ty k
cąp się, kąp.Chcę, by schludność twa kwitła,
kąpiel t
gobie nie stygła,choć podci
Dęłaś mi skrzydła, strącD7iłaś w głgąb.I tylko pom
cyśl sobie w dogodniejszej pgorzeo tym, co j
cuż przez ciebie kąpać się nie mA7oże.B
D7oże!Już kąpiel twa nie dla mnie, nie dla mnie plusk,
gkażda kropla w twej wannie mój drąży mózg.
cSmukłe ciało trąc frottém,
nie pamiętasz już o tem,
gjak czekałem z łopotem spragnionych ust.
c D7 gc g D7 g c g D7 g D7 gTo nie do wi
gary, że niedawno tak to bD7yło,w słuchawce głos: „Kochany, dzwonisz, jak to m
giło”.A gdy spyt
G7ałem, czy to z kranu gdzieś tak sicąpie,mówiła: „T
A7ak, bo ja się często kD7ąpię”.Tak jeszcze wcz
coraj powiedziałgabyś,tak jeszcze wcz
coraj, A7bo już dD7ziś...Ty kąpiesz się nie dla mnie w pieszczocie pian,
gnie dla mnie już przy wannie odkręcasz kran,
cnie dla mnie już natryskiem
zraszasz czary swe wszystkie.
gWiem, że czeka, aż wyschniesz, już inny pan.
c D7Korzystasz już nie dla mnie ze stacji pomp,
glecz choć ból w otchłań pcha mnie, ty kąp się, kąp,
cchcę by schludność twa kwitła,
kąpiel tobie nie stygła,
gchoć podcięłaś mi skrzydła, strąciłaś w głąb.
c D7 gI tylko pomyśl sobie w dogodniejszej porze
c go tym, co już przez ciebie kąpać się nie może.
c A7Boże!
D7Już kąpiel twa nie dla mnie, nie dla mnie plusk,
gkażda kropla w twej wannie mój drąży mózg.
cSmukłe ciało trąc frottém,
nie pamiętasz już o tem,
gjak czekałem z łopotem spragnionych ust,
c D7 gspragni
conych Gust.





