Byłaś taka mała Wiesław Gołas
Tekst piosenki
Gdy ujrzałem zbaraniałem
Oszalałem całowałem
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Świat w warkoczach
Błękit w oczach
Tak nieśmiała i urocza
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Ślub i nasze wielkie amorozo
Dziś wspominam chwile te ze zgrozą
Czarowałaś ja wierzyłem
Odejść chciałaś zabroniłem
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
I po co ja cię goniłem
No dlaczego
Trzeba było pozwolić ci odejść
Do diabła i spakować walizki
I te twoje łaszki fistaszki patałaszki
I wyrzucić na złamanie karku
A ja idiota kretyn
Błagałem, zostań, nie, nie odchodź
Zrobimy zefir
Taka sama jakbyś była taka naiwna
Taka mała, taka mała
Przytulanki marmoladki
Pieski kotki żonie kwiatki
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Dogadzałem usłyszałem
O nawet futra kupowałem
Ale byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Ja szukałem forsy w różny sposób
Ty puszczałaś z dymem papierosów
I przymknęli mnie niestety
Ty uciekłaś z tym facetem
Oniemiałem rozpaczałem
Cały wyrok odsiedziałem
Dwa tygodnie cię szukałem
Gdy znalazłem mordę sprałem
Rzuć pistolet – oszalałaś
Przecież jesteś taka mała
Ach tak cóż strzelaj
Strzelaj o strzelaj ty
I pomyśleć że
Byłaś mała tak, ach mała tak
Bardzo mała tak, o tak!!!
Oszalałem całowałem
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Świat w warkoczach
Błękit w oczach
Tak nieśmiała i urocza
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Ślub i nasze wielkie amorozo
Dziś wspominam chwile te ze zgrozą
Czarowałaś ja wierzyłem
Odejść chciałaś zabroniłem
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
I po co ja cię goniłem
No dlaczego
Trzeba było pozwolić ci odejść
Do diabła i spakować walizki
I te twoje łaszki fistaszki patałaszki
I wyrzucić na złamanie karku
A ja idiota kretyn
Błagałem, zostań, nie, nie odchodź
Zrobimy zefir
Taka sama jakbyś była taka naiwna
Taka mała, taka mała
Przytulanki marmoladki
Pieski kotki żonie kwiatki
Byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Dogadzałem usłyszałem
O nawet futra kupowałem
Ale byłaś mała tak, mała tak
Mała tak, o tak
Ja szukałem forsy w różny sposób
Ty puszczałaś z dymem papierosów
I przymknęli mnie niestety
Ty uciekłaś z tym facetem
Oniemiałem rozpaczałem
Cały wyrok odsiedziałem
Dwa tygodnie cię szukałem
Gdy znalazłem mordę sprałem
Rzuć pistolet – oszalałaś
Przecież jesteś taka mała
Ach tak cóż strzelaj
Strzelaj o strzelaj ty
I pomyśleć że
Byłaś mała tak, ach mała tak
Bardzo mała tak, o tak!!!