Stworzenie świata Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę26 ulubionych
Stworzenie świata nie przychodzi łatwo
Pierwszego dnia pierwszego dnia
Oddzieliłem tylko od ciemności światło
I Ziemi nadałem kształt
Zdecydowałem co złe być ma co dobre
A to był całej rzeczy zaczyn
Po czym uznałem dzieło swe za mądre
Na tym się skończył pierwszy dzień mej pracy
W działaniu trzeba poznać kolej rzeczy
Drugiego dnia drugiego dnia
Dzieliłem wody tak by niebo sklepić
Z jednego świata uczyniłem dwa
Tak kształt materii dążył z myśli prądem
Gdy z nieba w morza poszły deszczu strugi
Po czym uznałem dzieło swe za mądre
Na tym się skończył pracy mej dzień drugi
W tworzeniu szkodzi marzeń niecierpliwość
Trzeciego dnia trzeciego dnia
Powoli kształty ziemskiego tworzywa
Dobyłem z oceanów dna
Dałem bogactwo roślin w owoc płodnych
Co bezmiar życia na ziemi roznieci
Po czym uznałem dzieło swe za mądre
Na tym się skończył pracy mej dzień trzeci
Panować światu to sekrety mnożyć
Czwartego dnia czwartego dnia
Sypnąłem gwiazdy w ciemność ziemskiej nocy
I słońce w jasność dnia
W ruch poszły wszystkie pełnej władzy żądne
Dzień ruszył w pościg za nocą uparty
Po czym uznałem dzieło swe za mądre
Na tym się skończył pracy mej dzień czwarty
Przepych określa panowania zasięg
Piątego dnia piątego dnia
Niebo ozdabiam w klucze plemion ptasich
Ożywiam morskie dna
Ptak się upaja traw rozgrzanych swądem
Wszelki stwór morski wśród fal się przewraca
Po czym uznałem dzieło swe za mądre
Na tym się skończył piąty dzień mej pracy
I nie ma władzy bez czci i pokory
Szóstego dnia szóstego dnia
Poszły zwierzęta dzikie w ziemskie bory
I człowiek taki jak ja
Kobietę zmysły i myśli ma swobodne
Które gdy trzeba ujść mogą przez usta
Po czym uznałem dzieło swe za mądre
Na tym się skończył pracy mej dzień szósty
Oto porządek nie do zastąpienia
Wszelkie istnienie żyje swoim torem
Człowiek panuje wszelkiemu istnieniu
Władzę nad sobą uznając z pokorą
Siódmego dnia siódmego dnia
Ogarnął wszechświat jasny żar południa
Stworzywszy w tydzień rajski świat
Odpoczywałem przez cały dzień siódmy
cis fis cisPierwszego dnia pierwszego dnia
A Gis7 cisOddzieliłem tylko od ciemności światło
cis fis cisI Ziemi nadałem kształt
A Gis7 cisZdecydowałem co złe być ma co dobre
fis cisA to był całej rzeczy zaczyn
fis B0 GisPo czym uznałem dzieło swe za mądre
cis fis cisNa tym się skończył pierwszy dzień mej pracy
A Gis7 cis (A7)W działaniu trzeba poznać kolej rzeczy
d g dDrugiego dnia drugiego dnia
B A7 dDzieliłem wody tak by niebo sklepić
d g dZ jednego świata uczyniłem dwa
B A7 dTak kształt materii dążył z myśli prądem
g dGdy z nieba w morza poszły deszczu strugi
g H0 APo czym uznałem dzieło swe za mądre
d g dNa tym się skończył pracy mej dzień drugi
B A7 d (B7)W tworzeniu szkodzi marzeń niecierpliwość
dis gis disTrzeciego dnia trzeciego dnia
H B7 disPowoli kształty ziemskiego tworzywa
dis gis disDobyłem z oceanów dna
H B7 disDałem bogactwo roślin w owoc płodnych
gis disCo bezmiar życia na ziemi roznieci
gis C0 BPo czym uznałem dzieło swe za mądre
dis gis disNa tym się skończył pracy mej dzień trzeci
H B7 dis (H7)Panować światu to sekrety mnożyć
e a eCzwartego dnia czwartego dnia
C H7 eSypnąłem gwiazdy w ciemność ziemskiej nocy
e a eI słońce w jasność dnia
C H7 eW ruch poszły wszystkie pełnej władzy żądne
a eDzień ruszył w pościg za nocą uparty
a Cis0 HPo czym uznałem dzieło swe za mądre
e a eNa tym się skończył pracy mej dzień czwarty
C H7 e (C7)Przepych określa panowania zasięg
f b fPiątego dnia piątego dnia
Cis C7 fNiebo ozdabiam w klucze plemion ptasich
f b fOżywiam morskie dna
Cis C7 fPtak się upaja traw rozgrzanych swądem
b fWszelki stwór morski wśród fal się przewraca
b D0 CPo czym uznałem dzieło swe za mądre
f b fNa tym się skończył piąty dzień mej pracy
Cis C7 f (Cis7)I nie ma władzy bez czci i pokory
fis h fisSzóstego dnia szóstego dnia
D Cis7 fisPoszły zwierzęta dzikie w ziemskie bory
fis h fisI człowiek taki jak ja
D Cis7 fisKobietę zmysły i myśli ma swobodne
h fisKtóre gdy trzeba ujść mogą przez usta
h Dis0 CisPo czym uznałem dzieło swe za mądre
fis h fisNa tym się skończył pracy mej dzień szósty
D Cis7 fis (D7)Oto porządek nie do zastąpienia
g c gWszelkie istnienie żyje swoim torem
Dis D7 gCzłowiek panuje wszelkiemu istnieniu
g c gWładzę nad sobą uznając z pokorą
Dis D7 gSiódmego dnia siódmego dnia
c gOgarnął wszechświat jasny żar południa
c E0 DStworzywszy w tydzień rajski świat
g c gOdpoczywałem przez cały dzień siódmy
Dis D7 g






