0
0

Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego Jacek Kaczmarski

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • Chwyty na gitarę Paulinka
    89 ulubionych
Teo moja droga z piekła do piekła
W deół na złamanie karku gnam!
Niekt mnie nie trzyma, nikt nie prześwietla
Neie zrywa mostów, nie stawia bram!

Po graani! Po greani!
Nad przepaaścią bez łańcCuchów, bez wahGania!
Tu na trzaeźwo diabli weezmą
Zdradzi mHnie rozsądek – drC
W wilczy dCół wspomnienia zmienią
aOstrCą grHań!

Po graani! Po grani! Po greani!
Tu mi draogi nie zastCąpią pokonGani!
Tylko łaapią mnie za neogi,
Krzyczą - nHie idź! Krzyczą - stCań!
Ci, co w pCół stanęli drogi
I zębaami, pazurCami krHuszą greań!

Teo moja droga z piekła do piekła
W przeepaść na łeb na szyję skok!
"Beoskiej Komedii" nowy przekład
I w pieerwszy krąg piekła mój pierwszy krok!

Tu dao mnie! Tu deo mnie!
Ruda chwayta mnie dziewczCyna swymi dłGońmi
I do kaońskiej grzywy wieąże
Szarpię grzHywę - rumak rżCy!
Ona - cCo ci jest mój książę?
SzaepcCe mHi...

Do piaekła! Do piekła! Do pieekła!
Nie mam czaasu na przejCażdżki wiedźmo wściGekła!
- Nie wiesz tay co cię tam czeeka
Mówi sHine tocząc łzCy
- Piekło tCeż jest dla człowieka!
Nie strasz, naie kuś i odchCodząc zHabierz sney!

Teo moja droga z piekła do piekła
Weokół postaci bladych tłok
Keoń mnie nad nimi unosi z lekka
I w dreugi krąg kieruje krok!

Zesłaani! Zesłeani!
Naznaczaeni, potępiCeni i sprzedGani!
Co robaicie w piekła szteolniach
Brodząc w błHocie, depcząc lCód!
Czy śmierć dCaje ludzi wolnych
Znaów pCod knHut!?

- To naie tak! To nie tak! To neie tak!
Nie użaalaj się nad nCami - tyś poGeta!
Myśmy raaju znieść nie meogli
Tu nasz żHywioł, tu nasz dCom!
Tu nie wCejdą ludzie podli
Tutaj żaaden nas nie zdziCesiątkHuje greom!

- Pani beagien, mokradeł i śniaeżnych pól,
Rozpal w łHaźni kamienie na bieel!
Z ciał rozgrzeanych niech się wytaopi ból
TatuHaże weźmiemy na ceel!
Bo na seercu, po lewej, tam Staalin drży,
Pot zalHewa mu oczy i weąs!
Jego preofil specjalnie tam kłauli my
Żeby słHyszał jak serca się rweą!

Teo moja droga z piekła do piekła
Leampy naftowe wabią wzrok
Peodmiejska chata, mała izdebka
I w trzeeci krąg kieruję krok:

- Wchodź śmiaało! Wchodź śmieało!
Nie wiem jaak ci trCafić tutaj się udGało!
Ot jak raaz samowar keipi,
Pij herbHatę Synu, pCij!
SamogConu z nami wypij
ZdraowCy żHyj!

Nam znaośnie! Nam znośnie! Nam zneośnie!
Tak żyjaemy niewidCocznie i bezgłGośnie!
Pożyjaemy i pomrzeemy
Nie usłHyszy o nas świCat
A po śmi[Cerci wypijemy
Za przeżaytych w dobrej wiCerze pHarę leat!

Teo moja droga z piekła do piekła
Mieasto a w Mieście przy bloku blok
Wcieągam powietrze i chwiejny z lekka
Już w czwearty krąg kieruję krok!

Do cayrku! Do cyrku! Do keina!
Telewaizor włączyć - bCajka się zaczGyna!
Mama w skleepie, tata w baarze
Syn z pepHeszy tnie aż grCa!
Na pioniCerskiej chuście marzeń
GwiaazdCę mHa!

Na maecze! Na mecze! Na wieece!
Swoje znaać, nie rzucać w Coczy się bezpiGece!
Sąsiad - aowszem, wypić meożna
Lecz to sHąsiad, brat - to braat.
Jak świat świCatem do ostrożnych
Zwykł nalaeżeć i uśmiCechać sHię ten świeat!

Teo moja droga z piekła do piekła
Nea scenie Hamlet, skłuty bok
Z kteórego właśnie krew wyciekła
To w pieąty krąg kolejny krok!

O Maatko! O Meatko!
Jakże maogłaś jemu sprzCedać się tak łGatwo!
Wszak on maęża twego zeabił
Zgładzi mnHie, splugawi trCon
Zniszczy DCanię, lud ograbi
BaijciCe w dzwHon!

Na trwaogę! Na trwogę! Na trweogę!
Nie wybiaeraj między żCądzą swą a BGogiem!
Póki czaas naprawić błeędy
Matko, nHie rób tego - stCój!
Cenzor z dziCewiątego rzędu:
- Naie, w tej fCormie to nie mHoże wcale peójść!

Teo moja droga z piekła do piekła
Weódka i piwo, koniak, grog,
Neajlepszych z nas ostatnia Mekka
I w szeósty krąg kolejny krok!

Na gaórze! Na górze! Na geórze!
Chciałobay się żyć najpCełniej i najdłGużej!
O to waarto się postearać!
To jest nHałóg, zrozum tCo!
Tam się żCyje jak za cara!
aI Cot cHo!

Na daole, na dole, na deole
Szklanka waódki i razCowy chleb na stGole!
I my wszayscy tam - i teutaj
Tłum rozdHartych dusz na pCół,
Po huśtCawce mdłość i smutek
Choćbyś naawet co dzień wCalił głHową w steół!

Teo moja droga z piekła do piekła
Z weolna zapada nade mną mrok
Wieęc biesów szpaler szlak mi oświetla
Bo w sieódmy krąg kieruję krok!

Tam mailczą i sieedzą
I na maoją twarz nie spCojrzą - wszystko wiGedzą
Siedzą, aale nie gadeają
Mętny wzrHok spod powiek lśnCi
Żują cCoś, bo im wypadły
DaawnCo kłHy!

Więc staoję! Więc stoję! Więc steoję!
A przed naimi leży w tCeczce życie mGoje!
Nie czytaają, nie pyteają
Milczą, siHedzą - kaszle ktCoś,
A za Coknem werble grają
Znów paraada, święto Calbo jHeszcze ceoś...

I pojeąłem co chcą ze mną zraobić tu
I za gHardło porywa mnie streach!
Koń mój zneiknął a wy siedmiu kraęgów tłum
Macie w Huszach i w oczach pieach!
Po mnie neikt nie wyciągnie okrautnych rąk
Mnie nie bHędą katować i strzeyc!
Dla mnie meają tu jeszcze aósmy krąg!
Ósmy krHąg, w którym nie ma już neic.

Pamięteajcie wy o mnie co seił! Co sił!
Choć przemknHąłem przed wami jak cieeń!
Palcie w łeaźni, aż kamień się zmiaeni w pył
Przecież wrHócę, gdy zacznie się dzieeń!

Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Doskonały 115 głosów
anonim
  • Kacper
    Anonim
    ja tam gram to na czwartym progu xD
    · Zgłoś · 5 lat temu
  • Pan Viking
    Zamiast H można dać spokojnie H7
    · Zgłoś · 6 lat temu
  • Kacper
    Tomek Piasecki
    Wprowadziłbym małą poprawkę:
    Tu na trzeźwo diabli wezmą a e
    · Zgłoś · 7 lat temu
  • Kacper
    pkps
    klasyka
    · Zgłoś · 7 lat temu
  • Kacper
    Pozytywnie Poparzony
    Jeśli mógłbym coś dodac, to polecam wszystkim użycie kapodastera na pierwszym progu :)
    · Zgłoś · 9 lat temu