Wędrówka z cieniem Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę45 ulubionych
Po ulic mokrym, ciemnym tle,
Pod prószącymi latarniami,
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Dawno nie było nam tak źle –
Zostaliśmy zupełnie sami.
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja się zawiodłem, cień zawiódł się –
Tak jest już z tymi dziewczynami!
Więc wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Więc wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja mówię: z jej kaprysów drwię,
Nie będzie kierowała nami!
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Był czas, gdy cień mój cieszył się –
Jak ona mnie – jej cień go mamił…
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
A teraz mówi: z żalu kpię!
Lecz dobrze wiem, że mówiąc – kłamie,
Więc wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Więc wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Tak pocieszamy wzajem się,
Idąc długimi ulicami…
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
a E aPod prószącymi latarniami,
G7 CJa wlokę cień, cień wlecze mnie,
d aKałuże lśnią nam pod nogami
E a (A7)Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
d aKałuże lśnią nam pod nogami
E aDawno nie było nam tak źle –
Zostaliśmy zupełnie sami.
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja się zawiodłem, cień zawiódł się –
Tak jest już z tymi dziewczynami!
Więc wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Więc wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja mówię: z jej kaprysów drwię,
Nie będzie kierowała nami!
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Był czas, gdy cień mój cieszył się –
Jak ona mnie – jej cień go mamił…
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
A teraz mówi: z żalu kpię!
Lecz dobrze wiem, że mówiąc – kłamie,
Więc wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Więc wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Tak pocieszamy wzajem się,
Idąc długimi ulicami…
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami






