0
0

Remedium Maryla Rodowicz

GŚwiatem Czaczęła rządzić Gjesień,
CTopi go w Gżółci i czerDwieni,
CA ja tak Gpragnę czemu anie wiem,
DUciec pociągiem od jesiCeGni.
GUciec pocCiągiem od przyGjaciół,
CWrogów, rachuGnków, teleDfonów.
CNie trzeba dGługo się namayślać,
a7Wystarczy tylko wybiec z dD7omu.

Ref.
I GWsiąść doe pociągu hbyle jaekiego,
GNie dbać oe bagaż, hnie dbać oe bilet,
a7Ściskając w D7ręku H7kamyk zieelony,
a7Patrzeć jak wszystko zosD7taje wtyle x2

W taką podróż chcę wyruszyć, G C G
Gdy podły nastrój i pogoda C G D
Zostawić łóżko, ciebie, szafę, C G a
Niczego mi nie będzie szkoda. D C G

Zegary staną niepotrzebne, G C G
Pogubię wszystkie kalendarze. C G D
W taką podróż chcę wyruszyć, C G a
tylko czy kiedyś się odważę a7 D7

Ref.
By Wsiąść do pociągu byle jakiego, G e h e
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet, G e h e
Ściskając w ręku kamyk zielony, a7 D7 H7 e
Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle a7 D7

G:(3,2,0,0,3,3)


Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Niczego sobie 44 głosy
anonim