Poranek Trio Gintrowski Kaczmarski Łapiński
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę14 ulubionych
Słońce wstaje, złocą się gnojówki,
W rosy mgle ogródki i dachówki;
Pies przeciąga się w nastroju pieskim,
Pijak w rowie budzi się bez kieski.
Galant oknem zgrabnie się wymyka,
Dmucha w żar uczeń czarnoksiężnika.
Szewc wystawia warsztat na podwórze
Kroi nożem stopę w twardej skórze…
Stuk – puk, stuk – puk
Byleby biedy nie wpuścić za próg
Zrobię wszystko, co będę mógł:
Stuk – puk, (
Stuk – puk. (
Na zapleczu szynku huczą beczki,
U rzeźnika pierwszy krzyk owieczki.
Nad stolarnią dym z wczorajszych wiórów,
W refektarzu ranna próba chóru.
Chleba zapach bucha z drzwi piekarza,
Po judaszach zorza się rozjarza,
Widać z wieży, jak w podmiejskie pola
Idą żeńcy z sierpami u kolan.
Siuch – ciach, siuch – ciach
Byleby głodu nie groził strach
Trud całodzienny to spokój w snach:
Siuch – ciach, (
Siuch – ciach. (
Wybiegają dzieci z bram podwórek
Żeby pierwszą z kolan zedrzeć skórę.
Stróż opędza od nich się zawzięcie,
Sprząta rynek po wczorajszym święcie.
Rynsztokami płynie złota piana,
Złocą się owoce na straganach;
Sznura skrzyp i jęk na wszystkie strony:
To Dzień Boży – obwieszczają dzwony:
Ding – dong, ding – dong
Byleby żywych nie wypuścić z rąk
Strasząc ich wizją piekielnych mąk:
Ding – dong, (
Ding – dong. (
Sąd się jawny zaczął na Ratuszu –
Pokrzywdzonym i wykorzystanym
Sprawiedliwość doda animuszu,
Zadowoli wszystkie wolne stany.
Po to przecież była rewolucja:
Będzie wyrok, może egzekucja!
Pysznie uczestniczyć w epopejach!
Jest nadzieja dla nas! Jest nadzieja!
Chrup – chrup, chrup – chrup
Byle mieć komu wykopać grób,
By się wśród żywych nie pętał trup –
Chrup – chrup, (
Chrup – chrup. (
DW rosy mgle ogródki i dachówki;
DPies przeciąga się w nastroju pieskim,
DPijak w rowie budzi się bez kieski.
DGalant oknem zgrabnie się wymyka,
DDmucha w żar uczeń czarnoksiężnika.
DSzewc wystawia warsztat na podwórze
G Fis hKroi nożem stopę w twardej skórze…
e e7 AStuk – puk, stuk – puk
D A D AByleby biedy nie wpuścić za próg
D A D AZrobię wszystko, co będę mógł:
G A Fis hStuk – puk, (
e7 e)Stuk – puk. (
G A)G A7 DNa zapleczu szynku huczą beczki,
D G DU rzeźnika pierwszy krzyk owieczki.
D G DNad stolarnią dym z wczorajszych wiórów,
g6W refektarzu ranna próba chóru.
g6 A G AChleba zapach bucha z drzwi piekarza,
D G DPo judaszach zorza się rozjarza,
D G DWidać z wieży, jak w podmiejskie pola
G A Fis hIdą żeńcy z sierpami u kolan.
e e7 ASiuch – ciach, siuch – ciach
d A d AByleby głodu nie groził strach
d A d ATrud całodzienny to spokój w snach:
g A dSiuch – ciach, (
g g6)Siuch – ciach. (
g A)g A7 DWybiegają dzieci z bram podwórek
D G DŻeby pierwszą z kolan zedrzeć skórę.
D G DStróż opędza od nich się zawzięcie,
g6Sprząta rynek po wczorajszym święcie.
g6 ARynsztokami płynie złota piana,
D G DZłocą się owoce na straganach;
D G DSznura skrzyp i jęk na wszystkie strony:
G A Fis hTo Dzień Boży – obwieszczają dzwony:
e ADing – dong, ding – dong
D A D AByleby żywych nie wypuścić z rąk
D A D AStrasząc ich wizją piekielnych mąk:
G Fis hDing – dong, (
e7 e)Ding – dong. (
G A)G A7 DSąd się jawny zaczął na Ratuszu –
D G DPokrzywdzonym i wykorzystanym
D G DSprawiedliwość doda animuszu,
g6Zadowoli wszystkie wolne stany.
g6 APo to przecież była rewolucja:
G DBędzie wyrok, może egzekucja!
e DPysznie uczestniczyć w epopejach!
G A Fis hJest nadzieja dla nas! Jest nadzieja!
e e7 AChrup – chrup, chrup – chrup
D A D AByle mieć komu wykopać grób,
D A D ABy się wśród żywych nie pętał trup –
G A Fis hChrup – chrup, (
e7 e)Chrup – chrup. (
G A)G A7 D
avgguitarenjoyer
zamiast tego dziwnego g6 gmoll też siedzi

