Rozmowa Trio Gintrowski Kaczmarski Łapiński
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Zaawansowany21 ulubionych
– Pan, śpi
Wciąż t
Pan w
Głos p
Że trw
A mni
–
W jego pr
Ale czł
Wiedzieć
Czł
Wiedzieć
– Właśnie, ludzie. Niech pan pomyśli
Starczy im prawdziwych przepaści,
A najgorsze – jeszcze się przyśni;
W cierpieniu – wszyscy są właśni.
Pan mówi, że życie to czyściec,
A oni pragnęliby baśni.
– Proszę pani, przecież to robię.
Opowiadam baśnie, choć smutne –
Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej?
/ Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej? /x2
– Właśnie, prawda. O co pan pyta?
Obcy panu brak wątpliwości.
To pan śpiewa, co pan przeczytał:
Po prostu świat w książkę uprościł.
Pan gra, kiedy wszechświat zgrzyta.
Pan przeczy człowieczej miłości!
– Proszę pani, cierpieć się staram.
Starczy spytać żony i dzieci.
Kocham. Miłość – księga stara,
Którą warto Bogu polecić.
/ Kocham. Miłość – księga stara,
Którą warto Bogu polecić. /x2
– Właśnie, Bóg. Pan Boga nie lubi,
Ale mówi, że wciąż Go szuka.
W pańskich trwogach można się zgubić;
Pojąć sztukę pańską, to sztuka.
Pan publicznie z losem się czubi:
Jaka z tego dla nas nauka?
Na n
J
A to znaczy – di
dewak, świat widzi ponuro:Wciąż t
gylko o stosach i grobach;Pan w
g7/Biesza, poddaje tortCurom,Głos p
Fana to wie7eczna żałAoba,Że trw
dają – pan za złe ma murom,A mni
ge się to żCycie poddoba!–
d Proszę pani,A/E ja życie d/FlubięW jego pr
gawdzieg7/F i w jego zg6/Ełudzie; A7 Ale czł
dowiek d7/Cdąży ku zgBubie,Wiedzieć
Ao tym g6/Bnie chcą lAudzie. d A/E d/F g g7/F g6/E A Czł
dowiek d7/Cdąży ku zgBubie,Wiedzieć
Ao tym g6/Bnie chcą lAudzie.– Właśnie, ludzie. Niech pan pomyśli
Starczy im prawdziwych przepaści,
A najgorsze – jeszcze się przyśni;
W cierpieniu – wszyscy są właśni.
Pan mówi, że życie to czyściec,
A oni pragnęliby baśni.
– Proszę pani, przecież to robię.
Opowiadam baśnie, choć smutne –
Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej?
/ Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej? /x2
– Właśnie, prawda. O co pan pyta?
Obcy panu brak wątpliwości.
To pan śpiewa, co pan przeczytał:
Po prostu świat w książkę uprościł.
Pan gra, kiedy wszechświat zgrzyta.
Pan przeczy człowieczej miłości!
– Proszę pani, cierpieć się staram.
Starczy spytać żony i dzieci.
Kocham. Miłość – księga stara,
Którą warto Bogu polecić.
/ Kocham. Miłość – księga stara,
Którą warto Bogu polecić. /x2
– Właśnie, Bóg. Pan Boga nie lubi,
Ale mówi, że wciąż Go szuka.
W pańskich trwogach można się zgubić;
Pojąć sztukę pańską, to sztuka.
Pan publicznie z losem się czubi:
Jaka z tego dla nas nauka?
e– Proszę pani, H/Fisproszę nie cze/GekaćNa n
aauki, a7/Gtezy i wa6/Fisnioski – H7 J
eestem egze7/Demplarz człowiCeka,A to znaczy – di
Habli, czyśa6/Cćcowy i bH7oski. e H/Fis e/G a a7/G a7/Fis H e e7/D C

