Wieszanie zdrajców Trio Gintrowski Kaczmarski Łapiński
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę3 ulubione
Nic nie widać stąd, gdzie stoję
Gęsto krążą w słońcu głowy
Tłum napiera na konwoje
Wokół prostych trzech rusztowań
Każdy krzyczy co innego
Nazbierało się wściekłości
Pcha się jeden na drugiego
Dziś będziemy bezlitośni
Król gdzieś w oknie stoi ponoć
Nic dziwnego, że się kryje
Różnie może być z koroną
Gdy hetmańskie cierpną szyje
Nie dla żartu biskupowi
Postawili szubienicę
Pustą pętlą wiatr kołysze
Nie wiadomo, kogo złowi
Krzyk się wzmaga – pierwszy w górze
Stąd nie widać tylko który
Nie chciałbym być w jego skórze
Dla nas też już kręcą sznury
Drugi dynda – wrzawa wściekła
Mało tryumfu, gniew w zenicie
Tamci w drodze już do piekła
A nam walczyć tu o życie!
Trzeci szarpie się jak umie
Coś tłumaczy, klęka, pada
Bo niełatwo mu zrozumieć
W taki sposób słowo zdrada
Zawisł – tańczy przez minutę
Życie w nim ugrzęzło twardo
Jeszcze w pętli kopie butem
Z płaczem, wstydem i pogardą
Wiszą zdrajcy – takie czasy
Będą wisieć przez dni parę
Wrony drzeć z nich będą pasy
Jak się drze sztandary stare
Może wreszcie coś się zmieni
Coś wyniknie z tej roboty
Zanim zdejmą ich z szubienic
Żeby w trumnach złożyć złotych
hGęsto krążą w słońcu głowy
hTłum napiera na konwoje
hWokół prostych trzech rusztowań
FisKażdy krzyczy co innego
eNazbierało się wściekłości
ePcha się jeden na drugiego
eDziś będziemy bezlitośni
HKról gdzieś w oknie stoi ponoć
e a C HNic dziwnego, że się kryje
e h D hRóżnie może być z koroną
e a C hGdy hetmańskie cierpną szyje
eNie dla żartu biskupowi
ePostawili szubienicę
hPustą pętlą wiatr kołysze
eNie wiadomo, kogo złowi
hKrzyk się wzmaga – pierwszy w górze
Stąd nie widać tylko który
Nie chciałbym być w jego skórze
Dla nas też już kręcą sznury
Drugi dynda – wrzawa wściekła
Mało tryumfu, gniew w zenicie
Tamci w drodze już do piekła
A nam walczyć tu o życie!
Trzeci szarpie się jak umie
Coś tłumaczy, klęka, pada
Bo niełatwo mu zrozumieć
W taki sposób słowo zdrada
Zawisł – tańczy przez minutę
Życie w nim ugrzęzło twardo
Jeszcze w pętli kopie butem
Z płaczem, wstydem i pogardą
Wiszą zdrajcy – takie czasy
eBędą wisieć przez dni parę
eWrony drzeć z nich będą pasy
e D G aJak się drze sztandary stare
HMoże wreszcie coś się zmieni
e a C HCoś wyniknie z tej roboty
e h D hZanim zdejmą ich z szubienic
eŻeby w trumnach złożyć złotych
h C D e
Szczaw08
cudo

