Ambasadorowie Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę61 ulubionych
Jeszcze pod ręką globus - z taką mapą świata
Na jaką stać strategię, plany i marzenia
Jeszcze insygnia władzy, sobolowa szata
Gęsty, trefiony włos i ręki gest bez drżenia
Jeszcze w zasięgu dłoni zegar - jeszcze wcześnie
Pewności siebie ruch wskazówki nie odbiera
Wzrok - lustro duszy - widzi wszystko nawet we śnie
Któremu spokój niesie Cyfra i Litera
Tyle zrobili już, jak na swe młode lata
Ulega dziejów wosk ich nieomylnym śladom
To George de Selve - obiecujący dyplomata
I Jean de Dinteville - francuski ambasador
Dyskretny przepych - tylko echem dostojeństwa
Turecki dywan, włoska lutnia - znak obycia
W milczących ustach bezwzględnego smak zwycięstwa
W postawach - wielkość - osiągnięta już za życia
Ciężka kotara obu wspiera tym - co kryje
Patrzą przed siebie śmiało, pewni swoich racji
Wszak dyplomacja włada wszystkim dziś - co żyje
A oni - kwiat szesnastowiecznej dyplomacji!
Nie wiedzą, co to ból, co dżuma, albo katar
Zachciankom wielkich - świat uczyni zawsze zadość!
To George de Selve - obiecujący dyplomata
I Jean de Dinteville - francuski ambasador
Lecz w nastrojonej lutni nagle struna pęka
I żółkną brzegi kart w otwartej wiedzy księdze
Za krucyfiksem błądzi mimowolnie ręka
Strzałka zegara iść zaczyna coraz prędzej!
Straszliwy kształt przed nimi zjawia się w pół kroku
I niszczy spokój - czy artysta się wygłupia?
Nie, to nie żart! Na kształt ten trzeba spojrzeć z boku
Żeby zobaczyć jasno, że to czaszka trupia!
Byli - i nie ma ich, ach - cóż za wielka strata!
Jak nazywali się? Któż dzisiaj tego świadom?
Ach! George de Selve! Obiecujący dyplomata
Ach! Jean de Dinteville, francuski ambasador
d C a dNa jaką stać strategię, plany i marzenia
d C AJeszcze insygnia władzy, sobolowa szata
d C a dGęsty, trefiony włos i ręki gest bez drżenia
d A dJeszcze w zasięgu dłoni zegar - jeszcze wcześnie
d C a dPewności siebie ruch wskazówki nie odbiera
d C AWzrok - lustro duszy - widzi wszystko nawet we śnie
d C a dKtóremu spokój niesie Cyfra i Litera
d ATyle zrobili już, jak na swe młode lata
D G DUlega dziejów wosk ich nieomylnym śladom
D G ATo George de Selve - obiecujący dyplomata
h Fis GI Jean de Dinteville - francuski ambasador
D A D G (D)Dyskretny przepych - tylko echem dostojeństwa
Turecki dywan, włoska lutnia - znak obycia
W milczących ustach bezwzględnego smak zwycięstwa
W postawach - wielkość - osiągnięta już za życia
Ciężka kotara obu wspiera tym - co kryje
Patrzą przed siebie śmiało, pewni swoich racji
Wszak dyplomacja włada wszystkim dziś - co żyje
A oni - kwiat szesnastowiecznej dyplomacji!
Nie wiedzą, co to ból, co dżuma, albo katar
Zachciankom wielkich - świat uczyni zawsze zadość!
To George de Selve - obiecujący dyplomata
I Jean de Dinteville - francuski ambasador
Lecz w nastrojonej lutni nagle struna pęka
I żółkną brzegi kart w otwartej wiedzy księdze
Za krucyfiksem błądzi mimowolnie ręka
Strzałka zegara iść zaczyna coraz prędzej!
Straszliwy kształt przed nimi zjawia się w pół kroku
I niszczy spokój - czy artysta się wygłupia?
Nie, to nie żart! Na kształt ten trzeba spojrzeć z boku
Żeby zobaczyć jasno, że to czaszka trupia!
Byli - i nie ma ich, ach - cóż za wielka strata!
Jak nazywali się? Któż dzisiaj tego świadom?
Ach! George de Selve! Obiecujący dyplomata
Ach! Jean de Dinteville, francuski ambasador
Najpopularniejsze piosenki Jacek Kaczmarski
- 11 Korespondencja Klasowa
- 12 Ballada Wrześniowa
- 13 Pan Kmicic
- 14 Ballada o spalonej synagodze
- 15 Kuglarze
- 16 Pijak
- 17 Szulerzy
- 18 Nocny Kamboj
- 19 Encore, jeszcze raz
- 20 Katyń







dCaA
dCad
Bad
dCad
dCaA
dCad
BA
DGD
DGA
hFisG
DADA
zwrotka:
dCad
CA
dCad
dCd
dCad
CA
dCad
(pauza) A
I refren też ciut inaczej chyba w ostatnim wersie. A i ostatni wers ostatniego refrenu ejst też grany wolniej i z dodatkowymi chwytami ;)