Jan Kochanowski Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Początkujący92 ulubione
intro:
T
Z
A prz
B
Z
Krw
Trz
N
B
Ż
Kr
Z
P
Wł
B
L
Ż
K
Sw
T
A pr
Pr
Zł
K
A m
Wi
G
Dw
D
K
T
M
C
C
C
Kt
Czy t
T
Im mni
Im mni
e h e h e h e hT
eak nas PAanie obdarzasz, wżedy nam zawsze mAałoZ
ea nic mAamy - co mamy, wieęcej by się chciAałoA prz
Gecież ni nam żhycia, nDi geniuszu stCarczaB
ay skorzystać z bogGactwa hjeno dDuszy skearbcah e h Z
ea to ciAało gnębimy, jeakby wieczne bAyłoKrw
eią wojAenny trud płaci, peotem zrasza mAiłośćGAż i w końcu niezdhatne dDo snu ni kielCichaTrz
aeszczy, cieknie i tGęchnie, wzdhyma sDię i wzdeychaN
Die zachwycą jGuż nas wtedy szczaodre dary bhożeB
aośmy Dkochać tGo przywykli,h z czego Dczerpać meożemAPóźno meądrość przychodzi,A czego preagnąć się godziGAle praóżno żałować, czCego niDe szło zachGowaćAPóźno meądrość przychodzi,A czego preagnąć się godziGAle praóżno żałować, czCego niDe szło zacheowaćh e h ePrzypomAina pergamin ei cielęca skAóraŻ
ee i drzAewiej wiedziano - eco dziś skrobią piAóraKr
Gom grosiwa i jhadła, Di chybkiej obłCapkiZ
aawżdy człeka kusGiły te shamDe zageadkih e h P
eo swojAemu się każdy zee Stwórcą pasAowałeA co siAebie nadręczył, einnym krwi popsAowałWł
Gasnym myślom nie hufał, Dżycie sobie zbrCzydziłB
aał się swojego strGachu i wshtydDu się wsteydziłL
Dubo jako mGy się cieszył - czaym? - nie miał pojhęciaaI umDierał tGaki mądry, jhak był w cDzas poczęeciaŻ
Aak profeseorom krzywy,A martwych nie słeucha żywyGNie wyciągaają wnuki z żCycia dziDadów naGukiAŻak profeesorom krzywyA, martwych nie sełucha żywyGNie wyciągaają wnuki z żCycia dziDadów naeukih e h K
eto cnotAami znudzony, nieeufny nadziAei,Sw
eoich krAoków niepewny - deo dworu się klAeiT
Gam wśród podobnych shobie mDoże się wyszCumiećA pr
azy tym w nic nie wiGerzyć, niczhegDo nie eumiećh e h Pr
eałat kAarci opojów - seam jeszcze czerwAonyZł
eodziej potrzAąsa kluczem deo skarbca KorAonyK
Ganclerz wspiera sojhusze nDa ościennym żCołdzieA m
aędrcy przed głuGpotą łhby schylDają w heołdzieWi
Dem - bo byłem sGekretarzem au króla. Do czhasuG
ady woDlałem sGię pokłonić hwładzy CzarnoleasuDw
Aór ma sweoje zalety:A po komneatach - kobietyGW radach szlaachta zasiada, jCeno nDie ma z kim gGadaćD
Awór ma sewoje zaletyA: po komenatach - kobietyGW radach szlaachta zasiada, jCeno nDie ma z kim geadaćh e h K
eto i bAawić się umiał ei nie bał się mAyślećT
eemu stAarość niestraszna peod lipowym lAiściemM
Giło dumać wśród brzhęku pszczDół nad bytowCaniemC
azy się zboża wykłGoszą, ha czy kDuśka steanie?h e h C
ezy w powszAechnej niezgodzie kreaj się znów pogrAążyC
ezy się ksiAęgę ostatnią w dreuku ujrzeć zdAążyKt
Góra gwiazda na nihebie mDoja - ta co spCadaCzy t
aa nad widnokrGęgiem, cho jutrzDenką włeada?T
Dylu bliskich Gi dalekich dziaeń po dniu odchhodziaA ja żDyję w laGt bogactwie hco mi sDchyłek słoedziIm mni
Aej cię ceo dzień, miodzie,A tym mi smakeujesz słodziejGI słońcem ai księżycemGRozkoszą niaenasyceńGSzczodrością maoich dniCDziękDuję cGiIm mni
Aej cię ceo dzień, miodzie,A tym mi smakeujesz słodziejGSzczodrością maoich dni -C dziękDuję cei






