Autoportret z psem Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę11 ulubionych
Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi
Czasami ktoś się zbliży
Upewnić się czym pachnę
I pies mój go poliże
I ja ogonem machnę
A ów w słabiznę mi
Swój nos bezczelnie wtyka
I tylko po to, by
Z pogardą się odsikać
Więc odchodzimy w dal
Nie dbając o ogładę
Brodząc z połyskiem fal
Za swoim własnym śladem
Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi
Czasem, jak pomylony
Pędzi za którąś z suczek
Ja miałem już dwie żony
I starczy nam nauczek.
Więc go do wody - buch
Wrzucam wśród fal rozprysków
Wprawiamy łapy w ruch
I radość bije z pysków
Potem w słonecznym śnie
Sierść nam paruje słono
Więc otrząsamy się
Od nosów do ogonów
Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi
Siadamy na krawędzi
Wpatrzeni w morski majak
Ja drapię się - gdzie swędzi
On liże się po jajach
Mieszamy tak dzień w dzień
Te piesko-ludzkie światy
Wdychamy przestrzeń lśnień
Rzucamy sobie patyk
Mną szczęsny skowyt łka
Jak pięknie bez człowieka
Jak pięknie jest bez psa
Zgodnie mój pies zaszczeka
I aż nas zmierzch ostudzi
Siedzimy tak we dwóch
Bo on nie lubi ludzi
A ja - nie lubię psów
A D AA ja nie lubię ludzi
A D AWoń zadów, jazgot słów
H e HObu nas szczerze nudzi
e HCzasami ktoś się zbliży
c GUpewnić się czym pachnę
c G AI pies mój go poliże
d AI ja ogonem machnę
d A HA ów w słabiznę mi
e HSwój nos bezczelnie wtyka
e H CisI tylko po to, by
fis CisZ pogardą się odsikać
D EWięc odchodzimy w dal
D ANie dbając o ogładę
h fisBrodząc z połyskiem fal
D AZa swoim własnym śladem
H EMój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi
Czasem, jak pomylony
Pędzi za którąś z suczek
Ja miałem już dwie żony
I starczy nam nauczek.
Więc go do wody - buch
Wrzucam wśród fal rozprysków
Wprawiamy łapy w ruch
I radość bije z pysków
Potem w słonecznym śnie
Sierść nam paruje słono
Więc otrząsamy się
Od nosów do ogonów
Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot słów
Obu nas szczerze nudzi
Siadamy na krawędzi
Wpatrzeni w morski majak
Ja drapię się - gdzie swędzi
On liże się po jajach
Mieszamy tak dzień w dzień
Te piesko-ludzkie światy
Wdychamy przestrzeń lśnień
Rzucamy sobie patyk
Mną szczęsny skowyt łka
D AJak pięknie bez człowieka
h fisJak pięknie jest bez psa
D AZgodnie mój pies zaszczeka
D EI aż nas zmierzch ostudzi
D ASiedzimy tak we dwóch
D ABo on nie lubi ludzi
Fis7 hA ja - nie lubię psów
A E7 A






