Ballada o windzie Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Początkujący3 ulubione
Wbi
Drzwi w
Wch
I r
Tw
Swych dł
Wtem świ
St
Otwi
Szuk
Sz
W prz
Dl
J
A j
J
A j
C
Od b
I wci
I z kl
Że kt
A p
P
Lecz ni
I n
Bo k
I mi
Lecz ni
I n
Bo k
I mi
aegam do sieni, mEijam ludzi,Drzwi w
aindy otwierdają się,Wch
aodzę, zamykam, nacdiskam guzikI r
Eazem z windą w gaórę mknę!Tw
aarz ma zadowolEeniem lśni,Swych dł
aoni zadcieram aksaamit...Wtem świ
aatło gaśnie! Gdasną sny:St
Eoję pomiędzy piętraami!Otwi
Feram więc wewnaętrzne drzwi,Szuk
Fając jEakichś dziaur,FAle za drzwiami niae ma nic –Sz
Eary kamienny maur!W prz
Festrzeni tkwię, bo mauszę tkwić.Dl
Faczego jEa właśnie utkwaiłem?J
Feszcze nie tam, gdzie chciaałem być,A j
Fuż nie tEam, gdzie bayłem...J
deszcze nie tam, gdzie chciaałem być,A j
Fuż nie tEam, gdzie bayłem...C
aoraz paniczniej rzEucam się w windzie,Od b
aicia w mur już sderce rwie,I wci
aąż się łudzę, żde ktoś przyjdzieI z kl
Eatki tej uwaolni mnie.Że kt
aoś mi najpierw sEerca doda,A p
aotem swą pomdocną dłońP
aoprzez wykuty dotwór poda,EAbym się mógł przedaostać doń.Lecz ni
Fe usłyszy naikt już mnieI n
Fikt nie poda raęki mi,Bo k
Fażdy własną waindą mknieI mi
Eędzy swymi piętraami tkwi.Lecz ni
Fe usłyszy naikt już mnieI n
Fikt nie poda raęki mi,Bo k
Fażdy własną waindą mknieI mi
Fędzy swEymi piętraamEi tkwai.






