Spotkanie w porcie Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę Początkujący51 ulubionych
0.
1.
*zmiana bicia na marszowe*
2. Przyszło potem po gram dwieście do rozmowy chęć
Wyjaśniłem mu że jest ofiarą klasowych spięć
Lecz Murzyna marynarski umysł wciąż w ciemnościach trwał
I na światły wywód mój odpowiedź dał
Zbudowaliśmy największy świata gmach
Nasza demokracja daje nam swobody
Których oczekuje cały świat we łzach
A ja na to - my w niebo ślem rakiety
Bez wysiłku wielkich rzek cofamy bieg
Żal mi ciebie lecz niestety
Również trudny kunszt baletu
Najlepiej posiedliśmy na planecie tej
3. Szybko nabierała tempa ta wymiana zdań
Ale nie chciał Negr zrozumieć co jest dobre dlań
Postawiłem po gram trzysta myślę teraz zgodzi się
Ale on choć ledwie mówi jednak mówi, że
Delfinów język też rozszyfrowałem ja
U mnie Niagara jest największy z wodospadów
I gwiazd pięćdziesiąt moja flaga ma
A ja na to - ja w niebo ślę rakiety
Bez wysiłku wielkich rzek zawracam bieg
Żal mi ciebie lecz niestety
Również trudny kunszt baletu
Najlepiej ja posiadłem na planecie tej!
AW Amsterdamie statek nasz na wyładunku byłACzłowiek do roboty nie miał nic więc w porcie EpiłAPiję po obcemu nie Drozumiem nudzę sięAKiedy jakiś czarny E7siada koło AmnieD- America - mówi do mnie - AzrozumiałemE7Rozejrzałem się i mówię - ASawietskij A7SajuzD- Soviet Union - on się cieszy ja do Apełna mu nalałemE7Jak raz swoich nie było więc był pełny Aluz1.
APo ichniemu nie rozumiem on po ludzku teżALecz jest wódka więc jest tłumacz przy niej E7mów co chceszAPostawiłem po sto gram niech Negr Dwidzi że gest mamAJemu przecież w E7Ameryce ciężko Ajest[Refren]
E7On tymczasem mówi - Stany AZjednoczoneE7To największe państwo z wszystkich świata ApaństwE7W bankach złota ma zasoby AniezliczoneE7Chcesz z nim zacząć to już nie masz żadnych Aszans E A *zmiana bicia na marszowe*
EA ja na to - Kreml w niebo śle ArakietyEBez wysiłku wielkich rzek zawraca Abieg A7 DŻal mi ciebie lecz niestetyARównież trudny kunszt baletuE7Najlepiej posiadł on na planecie Atej2. Przyszło potem po gram dwieście do rozmowy chęć
Wyjaśniłem mu że jest ofiarą klasowych spięć
Lecz Murzyna marynarski umysł wciąż w ciemnościach trwał
I na światły wywód mój odpowiedź dał
[Refren]
- U nas jest na głowę po dwa samochodyZbudowaliśmy największy świata gmach
Nasza demokracja daje nam swobody
Których oczekuje cały świat we łzach
A ja na to - my w niebo ślem rakiety
Bez wysiłku wielkich rzek cofamy bieg
Żal mi ciebie lecz niestety
Również trudny kunszt baletu
Najlepiej posiedliśmy na planecie tej
3. Szybko nabierała tempa ta wymiana zdań
Ale nie chciał Negr zrozumieć co jest dobre dlań
Postawiłem po gram trzysta myślę teraz zgodzi się
Ale on choć ledwie mówi jednak mówi, że
[Refren]
- Ja posiadam wielki kanion ColoradoDelfinów język też rozszyfrowałem ja
U mnie Niagara jest największy z wodospadów
I gwiazd pięćdziesiąt moja flaga ma
A ja na to - ja w niebo ślę rakiety
Bez wysiłku wielkich rzek zawracam bieg
Żal mi ciebie lecz niestety
Również trudny kunszt baletu
Najlepiej ja posiadłem na planecie tej!






