Nie lubię Jacek Kaczmarski
Tekst piosenki i chwyty na gitarę
-
[1] Chwyty na gitarę86 ulubionych
Nie lubię gdy mi mówią po imieniu
Gdy w zdaniu jest co drugie słowo - brat
Nie lubię gdy mnie klepią po ramieniu
Z uśmiechem wykrzykując - kopę lat!
Nie lubię gdy czytają moje listy
Przez ramię odczytując treść ich kart
Nie lubię tych co myślą że na wszystko
Najlepszy jest cios w pochylony kark
Nie znoszę gdy do czegoś ktoś mnie zmusza
Nie znoszę gdy na litość brać mnie chce
Nie znoszę gdy z butami lezą w duszę
Tym bardziej gdy mi napluć w nią starają się
Nie znoszę much co żywią się krwią świeżą
Nie znoszę psów co szarpią mięsa strzęp
Nie znoszę tych co tępo w siebie wierzą
Gdy nawet już ich dławi własny pęd!
Nie cierpię poczucia bezradności
W jakim zaszczute zwierzę patrzy w lufy strzelb
Nie cierpię zbiegów złych okoliczności
Co pojawiają się gdy ktoś osiąga cel
Nie cierpię więc niewyjaśnionych przyczyn
Nie cierpię niepowetowanych strat
Nie cierpię liczyć nie spełnionych życzeń
Nim mi ostatnie uprzejmy spełni kat
Ja nienawidzę gdy przerwie mi rozmowę
W słuchawce suchy metaliczny szczęk
Ja nienawidzę strzałów w tył głowy
Do salw w powietrze czuję tylko wstręt
Ja nienawidzę siebie kiedy tchórzę
Gdy wytłumaczeń dla łajdactw szukam swych
Kiedy uśmiecham się do tych którym służę
Choć z całej duszy nienawidzę ich!
Kiedy uśmiecham się do tych którym służę
Choć z całej duszy nienawidzę ich!
eGdy w zdaniu jest co drugie słowo - brat
e H7Nie lubię gdy mnie klepią po ramieniu
H7Z uśmiechem wykrzykując - kopę lat!
H7 eNie lubię gdy czytają moje listy
ePrzez ramię odczytując treść ich kart
E7 aNie lubię tych co myślą że na wszystko
a eNajlepszy jest cios w pochylony kark
H7 eNie znoszę gdy do czegoś ktoś mnie zmusza
fNie znoszę gdy na litość brać mnie chce
f C7Nie znoszę gdy z butami lezą w duszę
C7Tym bardziej gdy mi napluć w nią starają się
C7 fNie znoszę much co żywią się krwią świeżą
fNie znoszę psów co szarpią mięsa strzęp
F7 bNie znoszę tych co tępo w siebie wierzą
b fGdy nawet już ich dławi własny pęd!
C7 fNie cierpię poczucia bezradności
fisW jakim zaszczute zwierzę patrzy w lufy strzelb
fis Cis7Nie cierpię zbiegów złych okoliczności
Cis7Co pojawiają się gdy ktoś osiąga cel
Cis7 fisNie cierpię więc niewyjaśnionych przyczyn
fisNie cierpię niepowetowanych strat
Fis7 hNie cierpię liczyć nie spełnionych życzeń
h fisNim mi ostatnie uprzejmy spełni kat
Cis7 fisJa nienawidzę gdy przerwie mi rozmowę
gW słuchawce suchy metaliczny szczęk
g D7Ja nienawidzę strzałów w tył głowy
D7Do salw w powietrze czuję tylko wstręt
D7 gJa nienawidzę siebie kiedy tchórzę
gGdy wytłumaczeń dla łajdactw szukam swych
G7 cKiedy uśmiecham się do tych którym służę
c gChoć z całej duszy nienawidzę ich!
D7 gKiedy uśmiecham się do tych którym służę
c gChoć z całej duszy nienawidzę ich!
D7 g






