0
0

Czarna Dziura (Černá Jama) Jaromir Nohavica

Tekst piosenki i chwyty na gitarę

  • Chwyty na gitarę Początkujący
    15 ulubionych
W naszym domu jest jak w czarnej dziurze  D C
Co zrobię to zaraz kogoś wkurzę           D e A D
Trzeci miesiąc gęby w krąg ponure         D C
Chyba czas rozejrzeć się za sznurem       D e A D

Nie na drzewo, nie właź                   e
Konar trześnie                            A
W grunt przywalisz, zaśniesz              D
Lecz nie zgaśniesz                        D
Będziesz połamany do imentu               e A
Kliniczny przypadek dla studentów         D G A D

To wlezę na komin, na wysoki
Niech gapia się gapie na me zwłoki
Rozpłaczą się widząc kto to leży
Krzyż zrobią mi z dykty lub z paździerzy

Nie zapłacze nikt
Bo lubią świnie
Jak to tak jak w kinie
Leży w glinie
Wgapi taki w truchło dziób głupawy
I pójdzie załatwiać swoje sprawy

To kupie w aptece cyjnakali
By po mnie choć krewni zapłakali
Jak sobie ten napój golnę z gwinta
To wnet mnie utuli ziemia świnta

Lecz pewności brak
Przez te podróby
Czy ten lek przywiedzie
Cię do zguby
Ty chcesz być martwy i wreszcie happy
A żyjesz bez nerek za to ślepy

Pójdę sobie gdzieś na torowisko
Zbędą po mnie gacie i to wszystko
Pendolino pogna aż do Pragi
Ja sobie w kostnicy spocznę nagi

Głupiś synku, głupiś
Absolutnie
Pociąg to ci synku
Nic nie utnie
Wydmuchnie cię z torów i z tych gaci
A za postój mandat każą płacić

Ostatnia nadzieja w palnej broni
Wyceluje se do lewej skroni
Zanim strzelę raz dwa trzy odliczę
I spokój mi wyjdzie na oblicze

Ręce ci drżą jak u
Pijaczyny
Zrobisz sito z usznej
Małżowiny
I nigdy już przez ten huk z rusznicy
Nie usłyszysz Jarka Nohavicy

Co mam czynić mój ty Boże poradź
By mnie grabarz wreszcie mógł zaorać
Co robić z zasranym mym żywotem
Coś mi dał i nie chcesz wziąć z powrotem

Żywot masz zasrany
Ty matole
Ciesz się ciulu żeś tam
Wciąż na dole
Rzuć gorzałkę, fajki i kwękanie
Bo dość mam patrzenia z góry na nie

Żywot masz zasrany
Ty matole
Ciesz się ciulu żeś tam
Wciąż na dole
Rzuć gorzałkę, fajki i kwękanie
Bo dość mam patrzenia z góry na nie

Nanananananana...                         D C D e A D


Oceń to opracowanie
Ocena czytelników: Doskonały 4 głosy
Kontrybucje:
Alicja
Alicja
anonim